Rozdział 168 168

Zanim zdążą wpełznąć wątpliwości, dłoń Noelle opada na moją i popycha drzwi.

Alarm nie wyje. Kiedy oglądam się przez ramię, ona nawet na mnie nie patrzy. Wpatruje się prosto przed siebie.

– Tak – mówię cicho, wychodząc na zaułek. – Masz rację. Musimy się ruszać.

Idziemy zaułkiem w prawo, skręcamy...

Zaloguj się i kontynuuj czytanie