Rozdział 17 17

– Timofey i jego…

– Wszyscy jesteśmy tu rodziną – przerywa Timofey. – Bractwem, jeśli wolisz.

Może nie przeczytałam akt Timofeya tak uważnie, jak powinnam, ale pamiętam kilka szczegółów. Na przykład jego możliwe powiązania przestępcze.

– Jak… bractwo studenckie? – Pytam, kierowana wyłącznie ślepą...

Zaloguj się i kontynuuj czytanie