Rozdział 18 18

Zerkam w dół stołu. Pavel już wygląda na spiętego. Znam go prawie tak długo, jak znam Sergeya. Jest dla mnie bratem tak samo jak Akim, co oznacza, że potrafi mnie opieprzyć za moje gówno. Dlatego jest porucznikiem, nawet jeśli to wkurza.

— Nie, nie musiałem — przyznaję. — Mogłem mu zagrozić. Znowu....

Zaloguj się i kontynuuj czytanie