Rozdział 42 Sześć lat temu

Ścisnęło ją w piersi. — Bryson…

Jego kciuk kreślił leniwe kółka coraz wyżej na jej udzie, niebezpiecznie blisko brzegu koronki. — Pytam, co byś powiedziała na to, żebyśmy pobrali się raczej wcześniej niż później.

Wstrząs i gorąco zderzyły się w niej naraz. — To… szybko — wyszeptała, a nerwowy śmie...

Zaloguj się i kontynuuj czytanie