Rozdział 111 Pierwsza sesja

Wschodni dziedziniec jest pusty, kiedy docieram tam za dziesięć druga.

Celowo wybrałam ławkę przy fontannie. Widać ją z trzech różnych okien głównego budynku i z korytarza biegnącego wzdłuż wschodniego skrzydła. Każdy, kto przechodzi obok, może nas zobaczyć. O to właśnie chodziło.

Rhydan odprowadz...

Zaloguj się i kontynuuj czytanie