Rozdział 82 Chodź z powrotem

Nie pamiętam korytarzy.

Idę nimi, a stopy niosą mnie we właściwym kierunku i gdzieś z tyłu głowy wiem, że przechodzę przez główną galerię, mijam świetlicę na drugim piętrze i wspinam się wschodnią klatką schodową, ale moje ciało robi to wszystko samo, bo mój umysł nie jest teraz w moim ciele. Mój u...

Zaloguj się i kontynuuj czytanie