Rozdział 260: Co za ironiczny prezent

W ciągu kilku dni odbyło się zaplanowane posiedzenie sądu dotyczące rozwodu. Zoey uprzedziła wcześniej Alice, używając ciąży i potrzeby odpoczynku jako wymówki, żeby przyjść sama, i przeszła przez drzwi sądu samotnie.

Atmosfera na sali rozpraw była poważna. Gdy Zoey zajęła swoje miejsce, instynktow...

Zaloguj się i kontynuuj czytanie