Więzienie Losu

Więzienie Losu

Olivia · W trakcie · 270.8k słów

677
Gorące
13.3k
Wyświetlenia
300
Dodano
Dodaj do Półki
Rozpocznij Czytanie
Udostępnij:facebooktwitterpinterestwhatsappreddit

Wstęp

Jak to jest wyjść za mąż za mężczyznę, którego się nie kocha?
Pozwól, że ci opowiem: spotkasz się z pogardą ze strony męża i będziesz cierpieć przez emocjonalne zaniedbanie!
Może nawet zacząć się kręcić wokół innych kobiet za twoimi plecami...
Nie mogłam dłużej znieść tego życia, więc zdecydowałam się rozwieść z mężem.
Ale po rozwodzie oszalał, szukając mnie, nawet klękając przede mną, błagając o wybaczenie i prosząc, żebym go przyjęła z powrotem!
Mężczyźni potrafią być tacy żałośni!
Czy powinnam mu wybaczyć?

Rozdział 1

Chirurgiczne światło nad głową świeciło ostro białym blaskiem.

"Opanowaliśmy krwawienie!"

Napięty głos pielęgniarki odbił się echem, gdy Zoey King w końcu się wyprostowała. Jej plecy były przesiąknięte potem, a ochronna maska pozostawiła głębokie czerwone ślady na twarzy. Nawet jej palce, trzymające kleszcze, lekko drżały.

Asystentka szybko otarła pot z jej skroni.

"Dr King, ta częściowa hepatektomia była bezbłędna. Resekcja wątroby została przeprowadzona perfekcyjnie!"

Zoey zdołała się zmęczonym uśmiechem, odłożyła narzędzia i skierowała się do wyjścia z sali operacyjnej.

To była trzecia skomplikowana operacja wątroby Zoey tego dnia, trwająca w sumie pięć godzin. Z pozostałym tylko zszywaniem, mogła to zostawić swojemu asystentowi. Była wyczerpana.

Zoey ciężko weszła do szatni. Jej telefon brzęczał w szafce. Widząc "Ella" na ekranie, jej serce zabiło szybciej. Niechętnie nacisnęła przycisk odbioru.

Zimny głos Elli rozległ się w słuchawce.

"Zoey, wracaj do domu natychmiast. Nie każ mi powtarzać."

Zanim Zoey zdążyła odpowiedzieć, połączenie zostało nagle przerwane.

Zapach środka dezynfekującego był ostry, ale beznamiętny głos Elli sprawił, że oddech Zoey przyspieszył.

Wiedziała, że każde polecenie Elli musiało być bezwarunkowo spełnione, tak jak to było od ponad dekady.

Zoey ściskała telefon, stojąc przy wejściu do szpitala. Obraz pacjenta obficie krwawiącego podczas operacji pięć godzin temu przemknął jej przez myśl. Dźwięk hamulców przerwał jej myśli – samochód wysłany przez Ellę już przyjechał. Wyraźnie, Ella miała kogoś czekającego na nią.

Kierowca opuścił szybę i skinął głową do Zoey. To milczące ponaglenie sprawiło, że Zoey przyspieszyła kroku. Była na tyle sprytna, by domyślić się, dlaczego Ella tak się spieszy, aby ją zobaczyć.

Samochód płynnie jechał szeroką ulicą. Skórzane siedzenia nie złagodziły zmęczenia Zoey. Zamknęła oczy, ale wspomnienia napłynęły: od dołączenia do rodziny Anderson jako nastolatka po poślubienie dziedzica, Andrew Andersona, trzy lata temu, niezliczone momenty odrzucenia rzuciły cień na jej życie, ale połknęła swoje żale w milczeniu.

Oczy kierowcy w lusterku wstecznym zdawały się chcieć ją ostrzec przed nadchodzącą burzą, ale pozostał milczący, przyspieszając w stronę przedmieść z Zoey.

Zoey zamknęła oczy, opierając się, aby zdrzemnąć się.

Ale wkrótce brzęczenie telefonu ją obudziło. Otworzyła oczy, widząc "Alice Baker" na ekranie.

"Halo..."

"Zoey, gratulacje!"

Radosny głos Alice zdezorientował Zoey.

"Alice, o czym ty mówisz?"

"Twój mąż wraca dzisiaj. Nie będziesz już sama!"

Głos Alice był pełen radości. Ale Zoey nie zareagowała zbyt wiele, leniwie mówiąc, "Andrew wraca? Co za żart. Robi zamieszanie po drugiej stronie świata, pewnie dawno zapomniał o domu..."

"Zoey! To była najważniejsza wiadomość przez cały dzień. Nie wiedziałaś?"

Alice podniosła głos, a Zoey poczuła lekkie zdenerwowanie.

"Zrobiłam dzisiaj trzy operacje i jestem wyczerpana. Nie miałam czasu sprawdzić wiadomości."

"On... Andrew ci nie powiedział?"

Alice na chwilę zamilkła, próbując pocieszyć Zoey, ale nie mogła znaleźć odpowiednich słów. Po kilku sekundach powiedziała, "Może chce cię zaskoczyć..."

Alice wiedziała, że szanse na to, że Andrew zaskoczy Zoey, były niewielkie, a jej głos obniżył się. Zoey też nie wierzyła, że Andrew spróbuje ją zaskoczyć. Ale jeśli Andrew rzeczywiście wrócił, rozkaz Elli, aby wróciła do willi Andersonów dzisiaj, miał więcej sensu.

Zoey miała coś powiedzieć, gdy zauważyła oczy kierowcy w lusterku wstecznym, udające, że na nią nie patrzą. Odbicie sprawiło, że jego wyraz twarzy był rozmyty, ale mogła wyczuć jego milczącą obserwację.

Zoey natychmiast stała się czujna, jej końcówki palców były zimne: "Alice, jestem trochę zmęczona. Zadzwonię później."

Bez czekania na odpowiedź, Zoey szybko zakończyła rozmowę i schowała telefon do torby.

Samochód wrócił do ciszy, z tylko dźwiękiem opon na drodze.

Zoey patrzyła na mijający krajobraz na zewnątrz, szybko łącząc fakty w swojej głowie. Pilny telefon Elli, czekający samochód... Wszystko miało sens. Westchnęła cicho, z nutą gorzkiego zrozumienia... Ella była niecierpliwa, aby sprowadzić ją z powrotem do willi Andersonów. Wyglądało na to, że nieuniknione nadeszło.

Zoey ponownie oparła się, pozornie odpoczywając, ale twarz Andrew powtarzała się w jej myślach: przystojny, delikatny, obojętny...

Gdy samochód zwolnił, zatrzymał się już przed willą Andersonów.

Zoey spojrzała na budynek przez szybę, wzięła głęboki oddech i powoli wysiadła z samochodu.

Dźwięk zamykającej się żelaznej bramy odbił się echem w korytarzu. Zoey przeszła przez wyłożony ekranami hol, słysząc brzęk porcelany, gdy Ella parzyła herbatę w salonie.

Otwierając drzwi, Veda's granatowy mundur kuł ją w oczy. Ta służąca, którą zwolniła za kradzież biżuterii, teraz stała z szacunkiem za Ellą.

"Mrs. Anderson wróciła."

Veda podeszła z ironicznym uśmiechem, sięgając po torbę Zoey.

Zoey przyglądała się Vedzie ostrożnie, cofając się bez słowa.

Veda, wiedząc, że jest niepożądana, wycofała się do boku Elli.

Ella trzymała filiżankę, jej złotoramkowe okulary zsuwały się na czubek nosa, jej spojrzenie było ostre jak skalpel.

"Wyjaśnij, dlaczego zwolniłaś Vedę."

Palce Zoey zacisnęły się, skórzany pasek torby boleśnie wbijał się w jej dłoń. Spodziewała się, że temat rozmowy będzie dotyczył powrotu Andrew, ale pierwsze pytanie Elli dotyczyło Vedy.

Veda z zadowoleniem odgarnęła włosy, ukazując perłowe kolczyki, które nosiła - brakującą parę Zoey.

Były prezentem od Andrew na jej pierwsze urodziny po ślubie. Nie były to luksusowe markowe kolczyki, ale jedyny prezent, jaki kiedykolwiek jej dał - z wygrawerowanymi inicjałami jej imienia w środku.

"Mrs. Anderson oskarżyła mnie o kradzież jej rzeczy."

Ton Vedy był celowo przeciągnięty, jej oczy pełne prowokacji.

Zoey zimno patrzyła na Vedę, czując głębokie poczucie niesprawiedliwości. Wiedziała, że Veda miała poparcie Elli, ale stawienie czoła jej jawnej faworyzacji było gorzkie.

Szum centralnej klimatyzacji nagle stał się przenikliwy. Zoey podeszła do Vedy, jej wyraz twarzy był lodowaty.

"W zeszłym miesiącu wydatki domowe potroiły się. Zgłaszałaś tanie towary jako importowane warzywa, nawet włamałaś się do mojego sejfu. Czy możesz zaprzeczyć, że dotykałaś moich rzeczy, w tym tego dokumentu?"

Ella zamieszała filiżanką, jej głos był cichy, ale ciężki od znaczenia. "Gdzie są dowody?"

Veda pociągnęła nosem w odpowiednim momencie, wyciągając z kieszeni jedwabną chusteczkę, aby otrzeć oczy. "Mrs. Ella Anderson, musisz mnie obronić. Jestem z rodziną Andersonów od prawie dwudziestu lat. Wszyscy wiedzą, jak lojalna jestem."

Nagle podniosła głowę, a w jej oczach błysnął cień złośliwości. "Ale niektórzy ludzie przesiadują całą noc poza domem. Kto wie, co robią..."

Głowa Zoey pulsowała, spokój, który zwykle utrzymywała na sali operacyjnej, prawie się roztrzaskał. Veda mówiła o niej, spędzającej noce na ratowaniu krytycznie chorych pacjentów w szpitalu!

Serce Zoey zapadło się w zimną otchłań. Mówiła szczerze, "Ella, miałaś Vedę, żeby mnie obserwowała, monitorując każdy mój ruch. Naprawdę nie ma takiej potrzeby."

Stolik z mahoniu wydał głuchy huk, gdy Ella gwałtownie postawiła filiżankę. "Jak śmiesz! Gdy Andrew nie ma w domu, zorganizowałam kogoś, kto będzie cię pilnować dla twojego dobra, aby zapobiec kompromitowaniu rodziny Andersonów."

Ella wstała i podeszła do Zoey. "Veda wróci jutro do twojego mieszkania, aby ci służyć. Zgłaszaj mi natychmiast, jeśli coś się wydarzy."

Choć wzrok Elli był skierowany na Zoey, jej słowa były skierowane do Vedy. "Tak jest, pani," Veda natychmiast przybrała pochlebczy uśmiech i wyciągnęła rękę, aby wesprzeć Ellę.

Emocje Zoey przekształciły się w siłę w jej palcach, gdy mocno zacisnęła pasek torebki. Spojrzała prosto na Ellę. "Ella, jestem żoną Andrew i lekarzem. Te tak zwane noce poza domem spędzam na ratowaniu życia w szpitalu. Sama byłaś kiedyś lekarzem; na pewno to rozumiesz?"

Ella wydała zimny śmiech. "Zoey, nie zapominaj, gdyby nie my, którzy przyjęliśmy cię po śmierci twoich rodziców i wspierali twoją edukację, jak miałabyś wygodne życie, które masz dzisiaj?"

Ella położyła ostry palec na ramieniu Zoey. "Co więcej, małżeństwo z Andrew to twoje błogosławieństwo. Rodzina Andersonów nie potrzebuje, abyś pracowała czy zarabiała pieniądze. Dopóki jesteś żoną Andrew, powinnaś być w domu, ucząc się układania kwiatów, etykiety i dbania o gospodarstwo domowe, wypełniając swoje obowiązki."

Rzeczywiście, bez przyjęcia jej przez rodzinę Andersonów, życie Zoey mogłoby być trudniejsze. Ale gdyby nie ten przemyślany ruch wtedy, nie straciłaby rodziców i nie stałaby się sierotą mieszkającą pod cudzym dachem. Stojąc w tym "domu", w którym mieszkała przez ponad dekadę, Zoey nie chciała zostać ani sekundy dłużej, nie mówiąc już o wypełnianiu obowiązków.

Zoey nagle się odwróciła, jej wysokie obcasy zaskrzypiały na marmurowej podłodze. Otwierając rzeźbione drewniane drzwi, zderzyła się z solidną klatką piersiową.

Delikatny zapach cedrowych perfum wypełnił jej nos, znajomy zapach, którego Andrew zawsze używał. Ale ten znajomy zapach teraz czuła jak igły wbijające się w jej serce. Szybko się cofnęła, jej policzki natychmiast się zaczerwieniły, nawet uszy zrobiły się czerwone - nie była tak blisko niego od tak dawna, była zagubiona.

Zoey powoli uniosła głowę. Ramiona Andrew były proste, jego linia szczęki ostra jak zawsze. Powyżej były te oczy, delikatne, ale zimne w jej pamięci, teraz patrzące na nią z lekkim uśmiechem.

Andrew! Naprawdę wrócił!

Ostatnie Rozdziały

Może Ci się spodobać 😍

Nocne lekarstwo prezesa

Nocne lekarstwo prezesa

742.8k Wyświetlenia · Zakończone · CalebWhite
Oni myśleli, że mogą mnie zniszczyć. Myli się.

Nazywam się Aria Harper i właśnie przyłapałam mojego narzeczonego Ethana na zdradzie z moją przyrodnią siostrą Scarlett w naszym łóżku. Podczas gdy mój świat się rozpadał, oni planowali ukraść wszystko—moje dziedzictwo, spuściznę mojej matki, nawet firmę, która powinna należeć do mnie.

Ale nie jestem naiwną dziewczyną, za jaką mnie uważają.

Wchodzi Devon Kane—jedenaście lat starszy, niebezpiecznie potężny i dokładnie taki, jakiego potrzebuję. Jeden miesiąc. Jeden tajny układ. Wykorzystać jego wpływy, aby uratować moją firmę, odkrywając jednocześnie prawdę o "śmierci" mojej matki Elizabeth i fortunie, którą mi ukradli.

Plan był prosty: udawać zaręczyny, wyciągnąć informacje od wrogów, odejść czysto.

Czego się nie spodziewałam? Ten bezsenny miliarder, który może spać tylko wtedy, gdy jestem w jego ramionach. Czego on się nie spodziewał? Że jego wygodna aranżacja stanie się jego obsesją.

W świetle dnia jest mistrzem obojętności—jego spojrzenie przesuwa się obok mnie, jakbym nie istniała. Ale gdy zapada ciemność, podciąga moją koronkową sukienkę, jego dłonie zdobywają moje piersi przez przezroczysty materiał, jego usta odnajdują mały pieprzyk na moim obojczyku.

„Tak właśnie,” oddycha przeciw mojej skórze, głos napięty i chrapliwy. „Boże, czujesz się niesamowicie.”

Teraz granice są zamazane, stawki wyższe, a wszyscy, którzy mnie zdradzili, zaraz się dowiedzą, co się dzieje, gdy nie doceniają Arii Harper.

Zemsta nigdy nie była tak słodka.
Po Jednej Nocy z Alfą

Po Jednej Nocy z Alfą

969.3k Wyświetlenia · Zakończone · Sansa
Jedna noc. Jeden błąd. Całe życie konsekwencji.

Myślałam, że czekam na miłość. Zamiast tego, zostałam zgwałcona przez bestię.

Mój świat miał rozkwitnąć podczas Festiwalu Pełni Księżyca w Moonshade Bay – szampan buzujący w moich żyłach, zarezerwowany pokój hotelowy dla mnie i Jasona, abyśmy wreszcie przekroczyli tę granicę po dwóch latach. Wślizgnęłam się w koronkową bieliznę, zostawiłam drzwi otwarte i położyłam się na łóżku, serce waliło z nerwowego podniecenia.

Ale mężczyzna, który wszedł do mojego łóżka, nie był Jasonem.

W ciemnym pokoju, zanurzona w duszącym, pikantnym zapachu, który sprawiał, że kręciło mi się w głowie, poczułam ręce – pilne, gorące – palące moją skórę. Jego gruby, pulsujący członek przycisnął się do mojej mokrej cipki, a zanim zdążyłam jęknąć, wbił się mocno, brutalnie rozdzierając moją niewinność. Ból palił, moje ściany zaciskały się, gdy drapałam jego żelazne ramiona, tłumiąc szlochy. Mokre, śliskie dźwięki odbijały się echem z każdym brutalnym ruchem, jego ciało nieustępliwe, aż zadrżał, wylewając się gorąco i głęboko we mnie.

"To było niesamowite, Jason," udało mi się powiedzieć.

"Kto do cholery jest Jason?"

Moja krew zamarzła. Światło przecięło jego twarz – Brad Rayne, Alfa Stada Moonshade, wilkołak, nie mój chłopak. Przerażenie dławiło mnie, gdy zdałam sobie sprawę, co zrobiłam.

Uciekłam, ratując swoje życie!

Ale kilka tygodni później, obudziłam się w ciąży z jego dziedzicem!

Mówią, że moje heterochromatyczne oczy oznaczają mnie jako rzadką prawdziwą partnerkę. Ale nie jestem wilkiem. Jestem tylko Elle, nikim z ludzkiej dzielnicy, teraz uwięzioną w świecie Brada.

Zimne spojrzenie Brada przygniata mnie: „Noszisz moje dziecko. Jesteś moja.”

Nie mam innego wyboru, muszę wybrać tę klatkę. Moje ciało również mnie zdradza, pragnąc bestii, która mnie zrujnowała.

OSTRZEŻENIE: Tylko dla dojrzałych czytelników
Mała Partnerka Alphy Nicholasa

Mała Partnerka Alphy Nicholasa

886.3k Wyświetlenia · W trakcie · Becky j
"Towarzysz jest tutaj!"
Co? Nie—czekaj… o Bogini Księżyca, nie.
Proszę, powiedz mi, że żartujesz, Lex.
Ale ona nie żartuje. Czuję jej podekscytowanie pod skórą, podczas gdy ja czuję tylko strach.
Skręcamy za róg, a zapach uderza mnie jak cios w klatkę piersiową—cynamon i coś niemożliwie ciepłego. Moje oczy przeszukują pokój, aż zatrzymują się na nim. Wysoki. Władczy. Piękny.
I wtedy, równie szybko… on mnie zauważa.
Jego wyraz twarzy się zmienia.
"Cholera nie."
Zawraca—i biegnie.
Mój towarzysz mnie widzi i ucieka.
Bonnie spędziła całe życie, będąc niszczoną i maltretowaną przez najbliższych, w tym przez własną bliźniaczkę. Razem ze swoją najlepszą przyjaciółką Lilly, która również żyje w piekle, planują ucieczkę podczas największego balu roku organizowanego przez inny watahę, ale rzeczy nie idą zgodnie z planem, pozostawiając obie dziewczyny zagubione i niepewne co do swojej przyszłości.
Alfa Nicholas ma 28 lat, jest bez towarzyszki i nie zamierza tego zmieniać. W tym roku to jego kolej na organizację corocznego Balu Błękitnego Księżyca i ostatnią rzeczą, której się spodziewa, jest znalezienie swojej towarzyszki. Jeszcze mniej spodziewa się, że jego towarzyszka będzie o 10 lat młodsza od niego i jak jego ciało zareaguje na nią. Podczas gdy stara się odmówić uznania, że spotkał swoją towarzyszkę, jego świat wywraca się do góry nogami, gdy strażnicy łapią dwie wilczyce biegnące przez jego ziemie.
Gdy zostają mu przyprowadzone, ponownie staje twarzą w twarz ze swoją towarzyszką i odkrywa, że ukrywa ona tajemnice, które sprawią, że będzie chciał zabić więcej niż jedną osobę.
Czy może przezwyciężyć swoje uczucia wobec posiadania towarzyszki, która jest o wiele młodsza od niego? Czy jego towarzyszka będzie go chciała po odczuciu bólu jego nieoficjalnego odrzucenia? Czy oboje będą mogli pracować nad porzuceniem przeszłości i ruszeniem naprzód razem, czy też los ma inne plany i utrzyma ich z dala od siebie?
Gra Przeznaczenia

Gra Przeznaczenia

1.6m Wyświetlenia · Zakończone · Dripping Creativity
Wilczyca Amie jeszcze się nie ujawniła. Ale kogo to obchodzi? Ma dobrą watahę, najlepszych przyjaciół i rodzinę, która ją kocha. Wszyscy, włącznie z Alfą, mówią jej, że jest idealna taka, jaka jest. Aż do momentu, gdy znajduje swojego partnera, a on ją odrzuca. Załamana Amie ucieka od wszystkiego i zaczyna od nowa. Żadnych wilkołaków, żadnych watah.

Kiedy Finlay ją odnajduje, żyje wśród ludzi. Jest zauroczony upartą wilczycą, która odmawia uznania jego istnienia. Może nie jest jego partnerką, ale chce, aby stała się częścią jego watahy, niezależnie od tego, czy jej wilczyca jest ukryta czy nie.

Amie nie potrafi oprzeć się Alfie, który wkracza w jej życie i wciąga ją z powrotem w życie watahy. Nie tylko staje się szczęśliwsza niż od dawna, ale jej wilczyca w końcu do niej przychodzi. Finlay nie jest jej partnerem, ale staje się jej najlepszym przyjacielem. Razem z innymi najwyższymi wilkami w watasze pracują nad stworzeniem najlepszej i najsilniejszej watahy.

Kiedy nadchodzi czas na gry watah, wydarzenie, które decyduje o rankingu watah na następne dziesięć lat, Amie musi zmierzyć się ze swoją starą watahą. Kiedy po raz pierwszy od dziesięciu lat widzi mężczyznę, który ją odrzucił, wszystko, co myślała, że wie, przewraca się do góry nogami. Amie i Finlay muszą dostosować się do nowej rzeczywistości i znaleźć drogę naprzód dla swojej watahy. Ale czy niespodziewane wydarzenia rozdzielą ich na zawsze?
Accardi

Accardi

933.6k Wyświetlenia · Zakończone · Allison Franklin
Obniżył usta do jej ucha. "To będzie miało swoją cenę," wyszeptał, zanim pociągnął jej płatek ucha zębami.
Jej kolana się ugięły i gdyby nie jego uchwyt na jej biodrze, upadłaby. Wsunął swoje kolano między jej uda jako dodatkowe wsparcie, na wypadek gdyby potrzebował rąk gdzie indziej.
"Czego chcesz?" zapytała.
Jego usta musnęły jej szyję, a ona jęknęła, gdy przyjemność, którą przyniosły jego usta, rozlała się między jej nogami.
"Twojego imienia," wyszeptał. "Twojego prawdziwego imienia."
"Dlaczego to takie ważne?" zapytała, po raz pierwszy ujawniając, że jego przypuszczenie było trafne.
Zaśmiał się cicho przy jej obojczyku. "Żebym wiedział, jakie imię wykrzyczeć, gdy znów w ciebie wejdę."


Genevieve przegrywa zakład, na którego spłatę nie może sobie pozwolić. W ramach kompromisu zgadza się przekonać dowolnego mężczyznę, którego wybierze jej przeciwnik, aby poszedł z nią do domu tej nocy. Nie zdaje sobie sprawy, że mężczyzna, którego wskaże przyjaciółka jej siostry, siedzący samotnie przy barze, nie zadowoli się tylko jedną nocą z nią. Nie, Matteo Accardi, Don jednej z największych gangów w Nowym Jorku, nie robi jednonocnych przygód. Nie z nią.
Niewypowiedziana Miłość Prezesa

Niewypowiedziana Miłość Prezesa

440.7k Wyświetlenia · Zakończone · Lily Bronte
„Chcesz mojego przebaczenia?” zapytał, a mój głos zniżył się do niebezpiecznego tonu.

Zanim zdążyłam odpowiedzieć, zbliżył się, nagle górując nade mną, jego twarz była zaledwie kilka centymetrów od mojej. Poczułam, jak wstrzymuję oddech, a moje usta rozchylają się w zaskoczeniu.

„To jest cena za mówienie źle o mnie innym,” wyszeptał, przygryzając moją dolną wargę, zanim zajął moje usta prawdziwym pocałunkiem. Zaczęło się to jako kara, ale szybko przekształciło się w coś zupełnie innego, gdy odpowiedziałam, moja początkowa sztywność topniała w uległość, a potem w aktywne uczestnictwo.

Mój oddech przyspieszył, małe dźwięki uciekały z mojego gardła, gdy eksplorował moje ciało. Jego dotyk był zarówno karą, jak i przyjemnością, wywołując dreszcze, które, jak sądziłam, czuł rezonujące przez swoje własne ciało.

Moja nocna koszula podwinęła się, jego ręce odkrywały coraz więcej mojego ciała z każdym muśnięciem. Oboje byliśmy zgubieni w doznaniach, racjonalne myśli ustępowały z każdą mijającą sekundą...

Trzy lata temu, aby spełnić życzenie jego babci, zostałam zmuszona poślubić Dereka Wellsa, drugiego syna rodziny, która adoptowała mnie dziesięć lat temu. On mnie nie kochał, ale ja potajemnie kochałam go przez cały ten czas.

Teraz trzyletnie małżeństwo kontraktowe dobiega końca, ale czuję, że między mną a Derekiem rozwinęło się jakieś uczucie, którego żadne z nas nie chce przyznać. Nie jestem pewna, czy moje uczucia są słuszne, ale wiem, że nie możemy się sobie oprzeć fizycznie...
Wybrana przez Przeklętego Króla Alfa

Wybrana przez Przeklętego Króla Alfa

296.9k Wyświetlenia · Zakończone · Night Owl
„Żadna kobieta nie opuszcza jego łoża żywa.”
„Ale ja przeżyję.”
Szeptałam to do księżyca, do łańcuchów, do siebie — aż w to uwierzyłam.
Mówią, że Król Alfa Maximus to potwór — zbyt wielki, zbyt brutalny, zbyt przeklęty. Jego łoże to wyrok śmierci, i żadna kobieta nigdy go nie opuściła żywa. Dlaczego więc wybrał mnie?
Grubą, niechcianą omegę. Tę, którą moja własna wataha oddała jak śmieci. Jedna noc z bezlitosnym Królem miała mnie zakończyć. Zamiast tego zrujnowała mnie. Teraz pragnę mężczyzny, który bierze bez litości. Jego dotyk pali. Jego głos rozkazuje. Jego ciało niszczy. A ja wciąż wracam po więcej. Ale Maximus nie zna miłości. Nie zna towarzyszy. Bierze. Posiada. I nigdy nie zostaje.
„Zanim moja bestia pochłonie mnie całkowicie — potrzebuję syna, który przejmie tron.”
Niestety dla niego... nie jestem słabą, żałosną dziewczyną, którą wyrzucili. Jestem czymś o wiele bardziej niebezpiecznym — jedyną kobietą, która może złamać jego klątwę... albo zniszczyć jego królestwo.
W łóżku z jej dupkowatym szefem

W łóżku z jej dupkowatym szefem

284.4k Wyświetlenia · Zakończone · Ellie Wynters
Powrót do domu i znalezienie narzeczonego w łóżku z jej kuzynką powinien ją złamać, ale Blair odmawia się rozpaść. Jest silna, zdolna i zdeterminowana, by iść dalej. Nie planuje jednak topić swoich smutków w zbyt dużej ilości whisky szefa... ani skończyć w łóżku ze swoim bezwzględnym, niebezpiecznie czarującym szefem, Romanem.
Jedna noc. Tylko tyle miało być.
Ale w zimnym świetle dnia odejście nie jest takie łatwe. Roman nie jest człowiekiem, który odpuszcza - szczególnie nie wtedy, gdy zdecydował, że chce więcej. Nie chce Blair tylko na jedną noc. Chce ją, kropka.
I nie ma zamiaru jej puścić.
Uderzyłam mojego narzeczonego—poślubiłam jego miliardowego wroga

Uderzyłam mojego narzeczonego—poślubiłam jego miliardowego wroga

1.2m Wyświetlenia · Zakończone · Jessica C. Dolan
Bycie drugim najlepszym jest praktycznie w moim DNA. Moja siostra dostawała miłość, uwagę, blask reflektorów. A teraz nawet jej przeklętego narzeczonego.
Technicznie rzecz biorąc, Rhys Granger był teraz moim narzeczonym – miliarder, zabójczo przystojny, chodzący mokry sen Wall Street. Moi rodzice wepchnęli mnie w to zaręczyny po tym, jak Catherine zniknęła, i szczerze mówiąc? Nie miałam nic przeciwko. Podkochiwałam się w Rhysie od lat. To była moja szansa, prawda? Moja kolej, by być wybraną?
Błędnie.
Pewnej nocy uderzył mnie. Przez kubek. Głupi, wyszczerbiony, brzydki kubek, który moja siostra dała mu lata temu. Wtedy mnie olśniło – on mnie nie kochał. Nawet mnie nie widział. Byłam tylko ciepłym ciałem zastępującym kobietę, którą naprawdę chciał. I najwyraźniej nie byłam warta nawet tyle, co podrasowana filiżanka do kawy.
Więc uderzyłam go z powrotem, rzuciłam go i przygotowałam się na katastrofę – moich rodziców tracących rozum, Rhysa rzucającego miliarderską furię, jego przerażającą rodzinę knującą moją przedwczesną śmierć.
Oczywiście, potrzebowałam alkoholu. Dużo alkoholu.
I wtedy pojawił się on.
Wysoki, niebezpieczny, niesprawiedliwie przystojny. Taki mężczyzna, który sprawia, że chcesz grzeszyć tylko przez jego istnienie. Spotkałam go tylko raz wcześniej, a tej nocy akurat był w tym samym barze co ja, pijana i pełna litości dla siebie. Więc zrobiłam jedyną logiczną rzecz: zaciągnęłam go do pokoju hotelowego i zerwałam z niego ubrania.
To było lekkomyślne. To było głupie. To było zupełnie nierozsądne.
Ale było też: Najlepszy. Seks. W. Moim. Życiu.
I, jak się okazało, najlepsza decyzja, jaką kiedykolwiek podjęłam.
Bo mój jednonocny romans nie był po prostu jakimś przypadkowym facetem. Był bogatszy od Rhysa, potężniejszy od całej mojej rodziny i zdecydowanie bardziej niebezpieczny, niż powinnam się bawić.
I teraz, nie zamierza mnie puścić.
Ostatnia Szansa Chorej Luny

Ostatnia Szansa Chorej Luny

223.6k Wyświetlenia · W trakcie · Eve Above Story
Byłam idealną córką dla mojego ojca, wychodząc za mąż za Alfę Alexandra dla dobra mojej rodzimej watahy, mimo że Alexander odmówił oznaczenia mnie i nalegał, że nasze małżeństwo to tylko kontrakt. Potem stałam się idealną Luną dla mojego męża Alfy, wciąż mając nadzieję, że pewnego dnia zdobędę jego uczucie i staniemy się prawdziwym mężem i żoną.
Wszystko zmieniło się w dniu, kiedy dowiedziałam się, że moja wilczyca zapadła w stan uśpienia. Lekarz ostrzegł mnie, że jeśli nie oznaczę lub nie odrzucę Alexandra w ciągu roku, umrę. Jednak ani mój mąż, ani mój ojciec nie przejmowali się na tyle, aby mi pomóc.
W mojej rozpaczy podjęłam decyzję, aby przestać być uległą dziewczyną, jakiej ode mnie oczekiwali.
Wkrótce wszyscy nazywali mnie szaloną, ale właśnie tego chciałam — odrzucenia i rozwodu.
Nie spodziewałam się jednak, że mój kiedyś arogancki mąż pewnego dnia będzie błagał mnie, żebym nie odchodziła...
Związana Kontraktem z Alfą

Związana Kontraktem z Alfą

838.4k Wyświetlenia · Zakończone · CalebWhite
Moje idealne życie rozpadło się w jednym uderzeniu serca.
William — mój niesamowicie przystojny, bogaty narzeczony wilkołak, przeznaczony na Deltę — miał być mój na zawsze. Po pięciu latach razem, byłam gotowa stanąć na ślubnym kobiercu i odebrać swoje szczęśliwe zakończenie.
Zamiast tego, znalazłam go z nią. I ich synem.
Zdradzona, bez pracy i tonąca w rachunkach za leczenie mojego ojca, osiągnęłam dno głębiej, niż kiedykolwiek mogłam sobie wyobrazić. Kiedy myślałam, że straciłam wszystko, zbawienie przyszło w formie najbardziej niebezpiecznego mężczyzny, jakiego kiedykolwiek spotkałam.
Damien Sterling — przyszły Alfa Srebrnego Księżycowego Cienia i bezwzględny CEO Sterling Group — przesunął kontrakt po biurku z drapieżną gracją.
„Podpisz to, mała łani, a dam ci wszystko, czego pragnie twoje serce. Bogactwo. Władzę. Zemstę. Ale zrozum to — w chwili, gdy przyłożysz pióro do papieru, stajesz się moja. Ciałem, duszą i wszystkim pomiędzy.”
Powinnam była uciec. Zamiast tego, podpisałam swoje imię i przypieczętowałam swój los.
Teraz należę do Alfy. I on pokaże mi, jak dzika może być miłość.
Powstanie Wygnanej Wilczycy

Powstanie Wygnanej Wilczycy

375.7k Wyświetlenia · Zakończone · Lily
„Biały wilk! Zabij tego potwora!”
Ten ryk zabrał mi osiemnaste urodziny i zniszczył mój świat. Moja pierwsza przemiana miała być chwałą—krew zamieniła błogosławieństwo w hańbę. O świcie nazwali mnie „przeklętą”: wyrzuconą z watahy, porzuconą przez rodzinę, pozbawioną natury. Mój ojciec mnie nie bronił—wysłał mnie na zapomnianą wyspę, gdzie wyrzutki bez wilka były kute na broń, zmuszone do wzajemnego zabijania, aż tylko jeden mógł odejść.
Na tej wyspie poznałam najciemniejsze zakamarki ludzkiej natury i jak zakopać strach w kościach. Niezliczone razy chciałam się poddać—zanurzyć się w fale i nigdy nie wynurzyć—ale oskarżające twarze, które nawiedzały moje sny, popychały mnie z powrotem ku czemuś zimniejszemu niż przetrwanie: zemście. Uciekłam, i przez trzy lata ukrywałam się wśród ludzi, zbierając sekrety, ucząc się poruszać jak cień, ostrząc cierpliwość na precyzję—stając się ostrzem.
Potem, pod pełnym księżycem, dotknęłam krwawiącego nieznajomego—i mój wilk powrócił z przemocą, która uczyniła mnie całą. Kim on był? Dlaczego mógł obudzić to, co myślałam, że umarło?
Jedno wiem: teraz jest ten czas.
Czekałam na to trzy lata. Sprawię, że wszyscy, którzy mnie zniszczyli, zapłacą—i odzyskam wszystko, co mi skradziono.