Rozdział 273: Bezsilny

Elias pokręcił bezradnie głową, a w jego głosie brzmiała głęboka bezsilność:

— Też chciałbym to naprawić, ale zwyczajnie nie mam jak. To nie dotyczy tylko naszego punktu ratunkowego — większość takich stacji boryka się z podobnymi problemami.

— Dlaczego?

— Cały przydział środków idzie z centrali...

Zaloguj się i kontynuuj czytanie