Rozdział 274 Zdobywanie zaufania wodza

Zegar w namiocie tykał miarowo, gdy wódz i jego słudzy nie spuszczali Zoey z oka.

Zoey wiedziała, że wódz wciąż jej do końca nie ufa. Gdyby rzuciła się do działania zbyt gwałtownie, nie tylko nie zdołałaby wyleczyć jego syna, ale mogłaby jeszcze porządnie rozjuszyć całe plemię i wywołać niepotrzebn...

Zaloguj się i kontynuuj czytanie