Rozdział osiemdziesiąty trzeci - Konfrontacja

Eira stała osłupiała w drzwiach, palce zaciśnięte w pięści po bokach. Powietrze w kwaterach Caiusa było ciężkie, duszące zapachem zdrady. Jej serce waliło, ale gdy wreszcie przemówiła, jej głos był jadem.

"Podnieś się, dziwko."

Cass poruszyła się pod prześcieradłami, ruch powolny, leniwy—nieświado...

Zaloguj się i kontynuuj czytanie