Rozdział dziewięćdziesiąty pierwszy - Afterglow

Woda delikatnie uderzała o kamienie, teraz spokojna po burzy.

Cass leżała rozciągnięta na gładkich skałach tuż obok basenu, jej ciało nagie i świecące w blasku księżyca, jej klatka piersiowa unosiła się i opadała z głębokimi, zadowolonymi oddechami. Święty olej wciąż lśnił na jej skórze, łapiąc świ...

Zaloguj się i kontynuuj czytanie