Rozdział 249 Raczej zaufaj osobom z zewnątrz

— Złapaliście tę osobę? — Samuel ścisnął dłoń Amelii, splatając z nią palce, i dopiero wtedy zadał pytanie.

Amelia uniosła podbródek w stronę wolno stojącego budynku przy sztucznym jeziorze, w którym mieszkała Alice.

— York właśnie ją przesłuchuje. Zaraz powinien skończyć.

Ledwo to powiedziała, a...

Zaloguj się i kontynuuj czytanie