Rozdział 368 Wskazówki stają się jasne

Ken mówił, stukając palcami w blat stołu, dając Amelii znak, żeby odwróciła zdjęcia.

Amelia zrobiła, jak jej kazał, i zobaczyła, że na odwrocie każdego zdjęcia zapisano adres.

To oszczędziło jej biegania i całego tego szukania tych ludzi po kątach.

Ken ciągnął dalej: „Stary już jestem i w tym, co...

Zaloguj się i kontynuuj czytanie