Rozdział 70 Obniż swoją postawę

Amelia wyglądała tak, jakby chciała coś powiedzieć, ale się zawahała. Zamiast niej odezwał się Jeremy:

– Proszę się nie martwić, pani Richardson. Pan Crawford i ja jesteśmy na miejscu. Niech pani najpierw zajmie się tą raną.

Dopiero wtedy na twarzy Amelii pojawił się cień ulgi i niechętnie odeszła ...

Zaloguj się i kontynuuj czytanie