Rozdział 99 Samuel jest jej

Jeremy nawet nie śmiał się ociągać. Błyskawicznie wyszedł z pokoju, pamiętając, by zamknąć drzwi za Samuelem.

York przyspieszył, żeby go dogonić, i ściszonym głosem spytał:

– Jest kopia zapasowa?

Jeremy westchnął.

– Całe szczęście, że ten nowy z działu IT zawsze robi backupy… inaczej mielibyśmy pr...

Zaloguj się i kontynuuj czytanie