Rozdział 29

„Cholera,” słyszę, jak Dragus mruczy, i słyszę, jak się porusza. „Muszę zawołać Silasa,” mówi, i wiem, że zamierzał użyć ich dziwnej telepatii.

„Nie, nie Silasa,” dyszę, próbując oddychać przez ból. Całe moje ciało spazmuje, gdy gorąco przepływa przez moje żyły, a znajome pieczenie zaczyna mnie poch...

Zaloguj się i kontynuuj czytanie