Rozdział 50

Silas POV

Matitus i ja właśnie poszliśmy do jej pokoju, ale jej tam nie było. Wiedzieliśmy, że nie mogła daleko odejść, bo strażnicy zaalarmowaliby nas, gdyby próbowała wyjść. Kierując się w stronę biblioteki, usłyszeliśmy gorączkowe głosy dochodzące z kuchni.

Matitus uniósł brew, gdy usłyszałem gł...

Zaloguj się i kontynuuj czytanie