Rozdział 45

Isla

Odsuwam się od Aerona i wpatruję się w jego ostre, błękitne oczy. Teraz, kiedy wszystkie głody zostały zaspokojone, wygląda wręcz… jak człowiek.

– Czuję się tak samo jak zawsze – mówię.

Westchnie i opiera kostki dłoni o czoło, gapiąc się prosto w sufit zamiast na mnie.

– Chyba jesteś ...

Zaloguj się i kontynuuj czytanie