Rozdział 103 - Pod mną

„Ładować! Teraz!”

Głos Tysona przeszył parking przy motelu jak bicz.

Bliźniacy podskoczyli, gorączkowo wrzucając ostatnie torby do bagażnika SUV-a. Wojownicy już się ruszali, szybko i sprawnie, wsiadając do przypisanych im pojazdów. Powietrze zmieniło się szybko – z sennego napięcia do pełnej goto...

Zaloguj się i kontynuuj czytanie