Wygnana Nieśmiała Luna

Wygnana Nieśmiała Luna

McKenzie Shinabery · Zakończone · 183.6k słów

1.1k
Gorące
100.8k
Wyświetlenia
4.8k
Dodano
Dodaj do Półki
Rozpocznij Czytanie
Udostępnij:facebooktwitterpinterestwhatsappreddit

Wstęp

Kira nigdy nie miała zabłysnąć.
Była bliźniaczką, którą jej rodzina gardziła - cichym, posłusznym wilkiem, którego wyśmiewali aż stała się niewidoczna. Ale kiedy Zgromadzenie Alfa uznało ją za niegodną i wyrzuciło, los skręcił w najbardziej przerażający sposób.

Bo on wystąpił naprzód.
Toren. Alfa, o którym szeptano ze strachem, drapieżnik rządzący krwią i ciszą. Nigdy nie miał partnerki. Nigdy nie ugiął się przed nikim.
Aż do Kiry.

Jednym roszczeniem wiąże ją ze sobą na oczach każdego stada:
„Ona należy do mnie.”

Teraz, dziewczyna, która była niczym, jest uwięziona w orbicie najniebezpieczniejszego Alfy na świecie. Jego dotyk parzy, jego ochrona dusi, jego pragnienie jest klatką, której nie może złamać. A jednak, każdy spojrzenie, każdy szept, wciąga ją głębiej w jego ciemność.

Pożądana. Posiadana. Oznaczona.
Kira musi wybrać - walczyć z więzią, która ją przeraża, czy poddać się Alfie, który mógłby ją pochłonąć w całości.

Rozdział 1

Pranie. Zawsze pranie.

Kosz wbijał się w moje biodro, gdy szłam korytarzem domu stada, zapach mydła przylegał do mojej skóry. Każda kobieta w stadzie miała swoje obowiązki—ściśle określone listy przekazywane przez samego Alfa Lucasa. Jeśli nie wykonałaś, była kara. Brutalna i publiczna.

Nigdy nie zawiodłam.

Nie dlatego, że byłam idealna, ale dlatego, że nie mogłam sobie na to pozwolić.

Moi rodzice o to dbali. Nie tylko musiałam skończyć swoją listę, ale zmuszali mnie również do wykonywania listy Lyry. Mojej bliźniaczki. Ich ulubienicy. Ich oczka w głowie.

Mogłyśmy mieć te same mszysto-zielone oczy i ciemne włosy, ale na tym kończyło się podobieństwo. Lyra była wszystkim, czym ja nie byłam—towarzyska, urocza, szybko się śmiała. Malowała usta na czerwono, kręciła włosy i chodziła, jakby każda para oczu należała do niej. Ja trzymałam włosy spięte, usta bez szminki, głowę nisko. Ona była ukochaną córką. Ja byłam ciężarem.

Mówili wszystkim, że to moja wina, że nigdy nie dostała swojego wilka. Moja wina, że nigdy się nie przemieni, nigdy nie pobiegnie pod księżycem, nigdy nie poczuje więzi stada w swoich żyłach. Moja matka szeptała to sąsiadom, płacząc krokodylimi łzami. Mój ojciec, Beta Maverick, powtarzał to jak ewangelię każdemu, kto chciał słuchać. „Gdyby tylko Kira się nie urodziła, Lyra byłaby silniejsza.

Sama Lyra nigdy nie przepuszczała okazji, żeby mi o tym przypomnieć. Jej uśmiechy były jak sztylety, a słowa nasączone jadem. „Nie patrz za długo na wojowników, siostro,” szeptała z udawaną troską. „Patrzą na ciebie tylko dlatego, że nie mogą mieć mnie.

Przełknęłam ciężko na to wspomnienie, gdy pchnęłam ciężkie drzwi do kwater wojowników.

Powietrze wewnątrz było gęste od zapachu potu, stali i wilgotnej skóry. Kilku wojowników spojrzało w górę znad ostrzenia mieczy i rozwiązywania butów. Rozmowy ucichły. Poczułam to od razu—ciężar ich spojrzeń.

Próbowali to ukryć, kaszląc, poruszając się, udając, że skupiają się na swoich broniach, gdy układałam złożone stosy świeżo wypranych ubrań na ich pryczach. Ale głód ma zapach, który unosił się w powietrzu silniej niż mydło na moich rękach.

Moje serce przyspieszyło. Trzymałam głowę nisko, oczy na tkaninie, desperacko chcąc skończyć.

I wtedy popełniłam błąd, patrząc w górę.

Darin.

Najlepszy przyjaciel mojego ojca. Beta jak on. Jego spojrzenie było zupełnie inne od pozostałych. Podczas gdy inne były szybkie i winne, jego trwało—powolne, celowe, obnażające mnie. Jego usta wygięły się w uśmiech, który nie sięgał oczu.

To nie była czułość. To nie był podziw.

To był głód.

Głód tak ostry, że czułam, jak drapie moją skórę jak pazury. Jego oczy wędrowały po mnie z cierpliwością drapieżnika decydującego, gdzie ugryźć najpierw. Nie jak mężczyzna patrzący na towarzysza. Nie jak przyjaciel mojego ojca. Ale jak wilk wpatrujący się w ofiarę.

Gorąco oblało moją szyję. Wstyd palił w piersi. Ścisnęłam kosz mocniej, moje knykcie zbielały.

Nie odwrócił wzroku.

Gdyby mój ojciec—gdyby Beta Maverick—go złapał, polałaby się krew. Mój ojciec może mnie nienawidzić, ale strzegł swojego honoru jak ostrza. Mimo to, to nigdy nie powstrzymało Darina. Nigdy nie powstrzymało żadnego z nich.

Oderwałam wzrok od jego i prawie potknęłam się, spiesząc do drzwi. Oddychałam szybko, serce waliło w piersi. Kosz wydawał się cięższy, ramiona słabsze, każdy krok ciągnął w dół ciężarem bycia widzianą.

Nie mogłam tego znieść.

Nie pranie. Nie spojrzenia. Nie to życie, w którym byłam zarówno niewidzialna, jak i nigdy nie niezauważona.

Dotarłam tuż za drzwi wojowników, zanim nogi odmówiły posłuszeństwa. Plecami oparłam się o chłodną, drewnianą ścianę, łapiąc drżące oddechy. Kosz zsunął się na podłogę z miękkim stuknięciem, moje ręce drżały, gdy przyciskałam je do piersi.

Bezpieczna. Na razie.

Przynajmniej do momentu, gdy drzwi za mną zaskrzypiały.

Ich głosy rozlały się, najpierw ciche, potem ostrzejsze, gdy śmiali się między sobą. Zamarłam, każdy mięsień napięty.

"Jest piękniejsza niż Lyra," głos Darina zabrzmiał gładko i bezwstydnie.

Powietrze opuściło moje płuca w ostrym westchnieniu, które ledwo zdusiłam.

Inny wojownik syknął, "Uważaj. Nie mów tego tak głośno. Beta Maverick rozerwałby cię na strzępy, gdyby złapał cię śliniącego się na jego własną córkę."

Darin tylko się zaśmiał, głęboko i beztrosko. "Maverick ma to gdzieś. Naprawdę. Po prostu nie chce, żeby inne kobiety to słyszały. Powoduje to dramat. Kłopoty. Lepiej trzymać to w ciszy."

Puls dudnił mi w uszach. Chwyciłam ścianę, jakbym mogła zniknąć w niej.

Dołączył inny głos, ostrzejszy, zabarwiony okrutnym rozbawieniem. "Cicho, może, ale miękko. Nie widziałeś, jak się trzęsła? Założę się, że walczyłaby, ale tylko trochę. Wystarczająco, żeby było zabawnie."

Pokój wybuchł śmiechem.

Brzydkie. Głodne. Męskie głosy gryzły mnie jak zęby.

Wzrok mi się zamglił, gardło paliło, gdy żółć podchodziła do ust. Chwyciłam kosz obiema rękami i pobiegłam korytarzem. Spódnice plątały się wokół nóg, ale nie zatrzymałam się, dopóki nie wpadłam do pralni, trzaskając drzwiami za sobą.

Dopiero wtedy pozwoliłam łzom szczypać oczy. Przycisnęłam grzbiet dłoni do ust, by stłumić dźwięk, klatka piersiowa unosiła się w walce, by zachować ciszę.

Zawsze cicho.

Ostatnie Rozdziały

Może Ci się spodobać 😍

Zabójcza narzeczona króla mafii

Zabójcza narzeczona króla mafii

246.5k Wyświetlenia · Zakończone · Xena Kessler
Walnął mną o drzwi, z taką siłą, że aż zabrzęczała klamka. Gorący oddech palił mnie w szyję.
– Muszę cię posmakować – warknął, wsuwając palce pod koronkę, głaszcząc mnie, aż zaczęłam się trząść.

Zapiszczałam cicho, bardziej prosząc niż mówiąc:
– Dręcz mnie… spraw, żebym ciekła dla ciebie.

Klęknął, jego język szarpał mnie łapczywie, bez wstydu, aż słonko-słodki smak zalał mi zmysły i odciął resztki rozsądku.

– Błagaj głośniej – zażądał. Podniósł się i wszedł we mnie głęboko, od razu, bez ostrzeżenia. Nasze śliskie ciała uderzały o siebie raz za razem, aż wybuch rozkoszy wyrwał z mojego gardła dzikie krzyki.

💗💗💗💗💗💗

Scarlett Romano była kiedyś zabójczynią numer dwa na świecie, zanim rzuciła to wszystko, żeby spróbować normalnego życia. Wróciła do swojej mafijnej rodziny – tylko po to, by zostać tam zrobioną na szaro: poniżana, wyszydzana, traktowana jak obca, podczas gdy jej adoptowana siostra Zelda błyszczy jak złote dziecko rodu.

Potem Scarlett odkrywa, że jest w ciąży z Damonem Wolfe’em. Jej rodzina stawia sprawę jasno: albo usunie ciążę, albo znika. Zamiast się ugiąć, Scarlett wysuwa śmiały pomysł – proponuje Damonowi małżeństwo kontraktowe. Jemu, bezlitosnemu królowi mafii, który w sekrecie jest Roninem, zabójcą numer jeden na świecie.

On się zgadza.

Teraz dwoje najgroźniejszych morderców na świecie kłóci się o zmywanie naczyń, przypadkiem zakochuje się w sobie – i po kolei serwuje jej rodzinie zasłużoną karmę, każdą satysfakcjonującą akcją rozliczając dawne krzywdy.
Pieśń serca

Pieśń serca

3.5m Wyświetlenia · Zakończone · DizzyIzzyN
Na ekranie LCD w arenie wyświetlono zdjęcia siedmiu wojowników z Klasy Alfa. Tam byłam ja, z moim nowym imieniem.
Wyglądałam silnie, a mój wilk był absolutnie przepiękny.
Spojrzałam w stronę, gdzie siedziała moja siostra, a ona i reszta jej paczki mieli na twarzach wyraz zazdrosnej furii. Następnie spojrzałam w górę, gdzie byli moi rodzice, którzy patrzyli na moje zdjęcie z takim gniewem, że gdyby spojrzenia mogły podpalać, wszystko by się spaliło.
Uśmiechnęłam się do nich złośliwie, a potem odwróciłam się, by stanąć twarzą w twarz z moim przeciwnikiem, wszystko inne przestało istnieć poza tym, co było tutaj na tej platformie. Zdjęłam spódnicę i kardigan. Stojąc tylko w topie i rybaczkach, przyjęłam pozycję bojową i czekałam na sygnał do rozpoczęcia -- Do walki, do udowodnienia, i do tego, by już się nie ukrywać.
To będzie zabawa. Pomyślałam, z uśmiechem na twarzy.
Ta książka „Heartsong” zawiera dwie książki „Wilczy Śpiew Serca” i „Czarodziejski Śpiew Serca”
Tylko dla dorosłych: Zawiera dojrzały język, seks, przemoc i nadużycia
Powrót do Karmazynowego Świtu

Powrót do Karmazynowego Świtu

27.1k Wyświetlenia · Zakończone · Diana Sockriter
Poddanie się nigdy nie było opcją...
Podczas gdy walka o życie i wolność stała się dla Alfy Cole'a Redmena codziennością, bitwa o oba te aspekty wchodzi na zupełnie nowy poziom, gdy w końcu wraca do miejsca, które nigdy nie było jego domem. Kiedy jego walka o ucieczkę kończy się dysocjacyjną amnezją, Cole musi pokonać jedną przeszkodę za drugą, aby dotrzeć do miejsca, które zna tylko ze swoich snów. Czy podąży za swoimi marzeniami i znajdzie drogę do domu, czy zgubi się po drodze?
Dołącz do Cole'a w jego emocjonalnej podróży, inspirującej do zmian, gdy walczy o powrót do Crimson Dawn.

*To jest druga książka z serii Crimson Dawn. Najlepiej czytać tę serię w kolejności.

**Ostrzeżenie o treści: ta książka zawiera opisy przemocy fizycznej i seksualnej, które mogą być niepokojące dla wrażliwych czytelników. Tylko dla dorosłych czytelników.
Bez drugiej szansy, Niezmartwiona i Kwitnąca

Bez drugiej szansy, Niezmartwiona i Kwitnąca

262.2k Wyświetlenia · W trakcie · Gloria Fox
Miesiąc przed moim ślubem spaliłam suknię, którą przez rok szyłam własnymi rękami.
Mój narzeczony stał tam z ciężarną kochanką w swoich ramionach, szyderczo się uśmiechając. "Bez mnie jesteś nikim."
Odwróciłam się i zapukałam do drzwi najbogatszego człowieka w mieście. "Panie Locke, zainteresowany sojuszem małżeńskim? Oferuję udział wart sto miliardów dolarów - plus przyszłe imperium biznesowe, gratis."
Zdeprawowany Anioł - Romans mafijny

Zdeprawowany Anioł - Romans mafijny

27.3k Wyświetlenia · Zakończone · nicolefox859
Znalazłem swojego anioła. A potem połamałem jej skrzydła.

Alexis nigdy nie powinna była postawić stopy w moim świecie.
Tacy faceci jak ja brudzą takie dziewczyny jak ona. Zabieramy im niewinność i rozszarpujemy ją na strzępy.
Ona myśli, że jest twarda. Myśli, że da sobie ze mną radę.
Ale nie ma pojęcia, jak głęboko sięga mój mrok.

Najlepiej było, że wziąłem ją na jedną noc i zostawiłem za sobą.
Cokolwiek więcej byłoby zwyczajnie okrutne.

Myślałem, że widziałem Alexis Wright po raz ostatni.
Więc wyobraź sobie moje zdziwienie, gdy dwa lata później otwierają się drzwi do mojego gabinetu…
I ona wchodzi.
Dziewczyna, którą zniszczyłem. Dziewczyna, którą pożarłem.

Teraz, kiedy znowu stoi przede mną, mam do niej tylko dwa pytania:
Po pierwsze — co ona tu robi?
A po drugie…
Co ona ma na myśli, mówiąc: „nasze dziecko”?
Własność Foki Wojennej

Własność Foki Wojennej

270.2k Wyświetlenia · Zakończone · Lin Daniels
Kurwa, OSTRZEŻENIE!!!!!!! NIE DLA OSÓB PONIŻEJ OSIEMNASTU LAT! TREŚCI EROTYCZNE********************************************Wpycha mi do ust dwa palce. „Ssij. Zrób je dla mnie ładnie mokre”.

Nie wiem, czemu robię to, co ten facet każe mi robić, kiedy mi rozkazuje, ale za każdym razem jestem posłuszna i ssę te palce, jakby od tego zależało moje życie.

Uda zaczynają mi drżeć, kiedy słyszę, jak zamek błyskawiczny idzie w dół, bo wiem, co będzie dalej. Wepchnie się we mnie tak głęboko, że nie zostanie mu już ani centymetr, i zostawi mnie płonącą żywcem.

„Nie ruszysz rąk, kiedy zabiorę swoje. Rozumiesz mnie? Jeśli się nie posłuchasz, zwiążę cię i zostawię tutaj, aż twoi rodzice zaczną cię szukać i znajdą cię wypełnioną po brzegi moją spermą.”***************************************Ktoś mnie śledzi.
Prawie mnie okradli — a może mogło stać się coś jeszcze gorszego.
Ale pojawił się jakiś facet, który uratował mnie jak współczesny superbohater, tylko zamiast peleryny miał czarny kask.

Powinnam była dostać szału ze strachu, kiedy poderżnął gardło mojemu napastnikowi, potem tylko skinął na mnie głową, poczekał, aż bezpiecznie wsiądę do auta, i położył dłoń na mojej szybie.

Zamiast się bać, czuję…
Podniecenie.
Że żyję.
I aż mnie skręca, żeby poczuć to znowu.

Więc robię coś, czego nikt przy zdrowych zmysłach by nie zrobił. Wałęsam się nocą po mieście, kiedy powinnam leżeć w łóżku, odpoczywać, i tylko czekam na kolejny przebłysk mojego wybawcy.

Nie zawodzi.
Zastawia mnie i sprawia, że czuję rzeczy, których nie powinnam czuć, bo jestem w związku.
Tęsknię za jego dotykiem, rozchylam nogi wtedy, kiedy powinnam ich użyć, żeby uciec jak najdalej.

Ktoś mnie śledzi.
I podoba mi się to.
Niemoralna propozycja miliardera

Niemoralna propozycja miliardera

104.4k Wyświetlenia · Zakończone · Sunscar
„Mam propozycję.” Nicholas delikatnie głaskał moją skórę, patrząc na mnie. „Chcę mieć dzieci. I chcę, żebyś mi w tym pomogła.” Chciał, żebym dała mu dziecko! „W zamian dam ci wszystko, czego tylko zapragniesz.”


Osierocona i bez miejsca, które mogłaby nazwać domem, Willow miała tylko jedną szansę na szczęście – pójść na studia. Kiedy jej stypendium przepadło, mogła tylko skontaktować się z Nicholasem Rowe, tajemniczym i wręcz grzesznym miliarderem, aby dał jej pieniądze, które jej się należały.

Skąd mogła wiedzieć, że nie tylko będzie skłonny sfinansować jej edukację, ale także chciał, aby została matką jego dzieci! To nie było częścią planu. Ale w obliczu pokusy, Willow mogła tylko przyjąć nieprzyzwoitą propozycję i wpaść w sidła starszego mężczyzny.

Czy ich związek przetrwa? Co się stanie, gdy duchy przeszłości Nicholasa pojawią się, by rozdzielić parę? Czy przetrwają burzę?
Błogość anioła

Błogość anioła

1.2m Wyświetlenia · Zakończone · Dripping Creativity
„Trzymaj się z daleka, trzymaj się z daleka ode mnie, trzymaj się z daleka,” krzyczała, raz za razem. Krzyczała, mimo że wydawało się, że skończyły jej się rzeczy do rzucania. Zane był więcej niż trochę zainteresowany, co dokładnie się dzieje. Ale nie mógł się skupić, gdy kobieta robiła taki hałas.

„Zamknij się, do cholery!” ryknął na nią. Zamilkła, a on zobaczył, jak jej oczy zaczynają się napełniać łzami, a jej wargi drżą. O cholera, pomyślał. Jak większość mężczyzn, płacząca kobieta przerażała go na śmierć. Wolałby stoczyć strzelaninę z setką swoich najgorszych wrogów, niż musieć radzić sobie z jedną płaczącą kobietą.

„Jak masz na imię?” zapytał.

„Ava,” odpowiedziała cienkim głosem.

„Ava Cobler?” chciał wiedzieć. Jej imię nigdy wcześniej nie brzmiało tak pięknie, co ją zaskoczyło. Prawie zapomniała skinąć głową. „Nazywam się Zane Velky,” przedstawił się, wyciągając rękę. Oczy Avy zrobiły się większe, gdy usłyszała to imię. O nie, tylko nie to, pomyślała.

„Słyszałaś o mnie,” uśmiechnął się, brzmiał zadowolony. Ava skinęła głową. Każdy, kto mieszkał w mieście, znał nazwisko Velky, była to największa grupa mafijna w stanie, z siedzibą w mieście. A Zane Velky był głową rodziny, donem, wielkim szefem, współczesnym Al Capone. Ava czuła, jak jej spanikowany umysł wymyka się spod kontroli.

„Spokojnie, aniołku,” powiedział Zane, kładąc rękę na jej ramieniu. Jego kciuk zjechał w dół przed jej gardło. Gdyby ścisnął, miałaby trudności z oddychaniem, zdała sobie sprawę Ava, ale jakoś jego ręka uspokoiła jej umysł. „Dobra dziewczynka. Ty i ja musimy porozmawiać,” powiedział jej. Umysł Avy sprzeciwił się, gdy nazwał ją dziewczynką. Irytowało ją to, mimo że była przerażona. „Kto cię uderzył?” zapytał. Zane przesunął rękę, aby przechylić jej głowę na bok, żeby mógł spojrzeć na jej policzek, a potem na wargę.

******************Ava zostaje porwana i zmuszona do uświadomienia sobie, że jej wujek sprzedał ją rodzinie Velky, aby spłacić swoje długi hazardowe. Zane jest głową kartelu rodziny Velky. Jest twardy, brutalny, niebezpieczny i śmiertelny. W jego życiu nie ma miejsca na miłość ani związki, ale ma potrzeby jak każdy gorący mężczyzna.
Sekretarko, Czy Chcesz Się Ze Mną Przespać?

Sekretarko, Czy Chcesz Się Ze Mną Przespać?

446.1k Wyświetlenia · Zakończone · miribaustian
Dla Alejandra, potężnego CEO — bogatego, przystojnego, bezczelnego kobieciarza, przyzwyczajonego, że zawsze stawia na swoim — było to jak kubeł zimnej wody, że jego nowa sekretarka odmówiła pójścia z nim do łóżka, kiedy każda inna kobieta padała mu do stóp.

Może dlatego żadna z nich nie wytrzymywała dłużej niż dwa tygodnie. Szybko mu się nudziły. Ale Valeria powiedziała „nie” i to tylko sprawiło, że zaczął gonić ją jeszcze zawzięciej, kombinując coraz to inne sposoby, żeby dostać to, czego chciał — nie rezygnując przy tym ze swoich rozrywek z innymi kobietami.

Nawet nie zauważył, kiedy Valeria stała się jego prawą ręką, i potrzebował jej do wszystkiego, jakby bez niej nie potrafił nawet oddychać. Mimo to nie przyznał się, że ją kocha, dopóki ona nie dotarła do swojej granicy i po prostu nie odeszła.
Projekt Więzień

Projekt Więzień

743.5k Wyświetlenia · Zakończone · Bethany D
Najświeższy eksperyment rządu w dziedzinie resocjalizacji przestępców - wysyłanie tysięcy młodych kobiet, aby żyły obok najniebezpieczniejszych mężczyzn trzymanych za kratami...

Czy miłość może oswoić nietykalnych? Czy tylko podsyci ogień i wywoła chaos wśród więźniów?

Świeżo po ukończeniu liceum i dusząca się w swojej beznadziejnej rodzinnym mieście, Margot pragnie ucieczki. Jej lekkomyślna przyjaciółka, Cara, myśli, że znalazła idealny sposób, aby obie mogły się stamtąd wyrwać - Projekt Więzień - kontrowersyjny program oferujący ogromną sumę pieniędzy w zamian za czas spędzony z więźniami o najwyższym stopniu bezpieczeństwa.

Bez wahania, Cara spieszy, aby je zapisać.

Ich nagroda? Bilet w jedną stronę do głębi więzienia rządzonego przez przywódców gangów, bossów mafii i mężczyzn, których strażnicy nie odważyliby się nawet przekroczyć...

W samym centrum tego wszystkiego, spotyka Cobana Santorellego - człowieka zimniejszego niż lód, ciemniejszego niż północ i śmiertelnie niebezpiecznego jak ogień, który podsyca jego wewnętrzną wściekłość. Wie, że projekt może być jego jedyną szansą na wolność - jego jedyną szansą na zemstę na tym, który zdołał go zamknąć, więc musi udowodnić, że potrafi nauczyć się kochać...

Czy Margot będzie tą szczęściarą, która pomoże go zreformować?

Czy Coban będzie w stanie zaoferować coś więcej niż tylko seks?

To, co zaczyna się od zaprzeczenia, może bardzo dobrze przerodzić się w obsesję, która następnie może rozkwitnąć w prawdziwą miłość...

Temperamentna powieść romantyczna.
Jak nie zakochać się w smoku

Jak nie zakochać się w smoku

1.3m Wyświetlenia · Zakończone · Kit Bryan
Nigdy nie złożyłam podania do Akademii Istot i Stworzeń Magicznych.

Dlatego właśnie byłam co najmniej skołowana, kiedy przyszedł list z moim imieniem już wydrukowanym na planie zajęć, przydzielonym akademikiem i dobranymi przedmiotami, jakby ktoś znał mnie lepiej, niż ja sama siebie. O Akademii słyszeli wszyscy – to tam wiedźmy ostrzą swoje zaklęcia, zmiennokształtni opanowują swoje postaci, a każdy możliwy magiczny stwór uczy się panować nad swoim darem.

Wszyscy oprócz mnie.

Ja nawet nie wiem, czym właściwie jestem. Zero zmiany postaci, zero sztuczek, żadnej magii w stylu “patrzcie na mnie”. Po prostu dziewczyna otoczona ludźmi, którzy potrafią latać, przywoływać ogień albo leczyć jednym dotykiem. Więc siedzę na zajęciach, udaję, że tu pasuję, i wytężam słuch, szukając choćby najdrobniejszej wskazówki, która powie mi, co tak naprawdę płynie w mojej krwi.

Jedyną osobą, która jest chyba jeszcze bardziej ciekawa niż ja, jest Blake Nyvas – wysoki, o złotych oczach i jak najbardziej Smok. Ludzie szepczą, że jest niebezpieczny, powtarzają, żebym trzymała się od niego z daleka. Ale Blake wydaje się zdeterminowany, żeby rozwiązać zagadkę mnie, a ja… jakoś ufam właśnie jemu bardziej niż komukolwiek innemu.

Może to głupota. Może igranie z ogniem.

Ale kiedy wszyscy inni patrzą na mnie, jakbym była tu nie na swoim miejscu, Blake patrzy na mnie tak, jakby była zagadką, którą naprawdę warto rozwiązać.
Związana z jej Alfa Instruktorem

Związana z jej Alfa Instruktorem

773k Wyświetlenia · Zakończone · Marina Ellington
Jestem Eileen, wyrzutkiem w akademii zmiennokształtnych, tylko dlatego, że nie mam wilka. Jedynym, co mnie ratuje, jest wrodzony talent do uzdrawiania, dzięki któremu przyjęto mnie do Działu Uzdrowicieli. Aż pewnej nocy, w zakazanym lesie, znalazłam nieznajomego na skraju śmierci. Wystarczył jeden dotyk i coś pierwotnego pękło między nami. Tamta noc związała mnie z nim w sposób, którego nie potrafię odwrócić.

Kilka tygodni później na salę wchodzi nasz nowy instruktor walki, alfa. Regis. Ten facet z lasu. Jego spojrzenie od razu chwyta się mojego i wiem, że mnie rozpoznaje. Wtedy moja skrywana tajemnica uderza we mnie jak cios w brzuch: jestem w ciąży.

Ma dla mnie propozycję, która splata nas jeszcze mocniej. Ochrona… czy złota klatka? Szepty robią się coraz bardziej jadowite, mrok zaczyna się zacieśniać. Dlaczego tylko ja nie mam wilka? Czy on jest moim wybawieniem… czy pociągnie mnie prosto na dno?