Rozdział 126 - Trzeci jest ostateczny

Skręciliśmy za ostatni róg i przedpokój ukazał się naszym oczom: przewrócone krzesła, rozbite szkło i dwa ogromne wilki krążące w kółko — Talon w półprzemianie, wściekłość płonąca w jego oczach; Douglas naprzeciw niego, krew w kąciku ust, dłonie otwarte, odmawiając ciosu.

Toren stał między nimi, le...

Zaloguj się i kontynuuj czytanie