Rozdział 129 - Kłamstwa rodzinne

Co on właśnie powiedział?

Słowa zawisły w powietrzu jak popiół.

Mamy tego samego ojca.

Wszystko we mnie zamarło.

Żadnego dźwięku. Żadnej myśli. Tylko to zdanie odbijające się echem w mojej głowie, aż do bólu.

Jeśli Douglas był moim bratem... to Lucas też.

Uświadomienie tego było jak ostrze wbit...

Zaloguj się i kontynuuj czytanie