Rozdział 159 - Moonshine

Lucas wciąż leżał w błocie, jęcząc, ale świadomość powoli wracała do jego oczu jak gnijąca fala.

Mrugnął na pustą polanę, gdzie przed chwilą zniknęła Bogini Księżyca, a potem skierował wzrok na Talona—żywego—oddychającego—lśniącego srebrnymi znakami na piersi.

„Nie…” wychrypiał. „NIE—NIE! To nie j...

Zaloguj się i kontynuuj czytanie