Rozdział 161 - Miłość i wiele więcej

Obudziłam się umierając z głodu.

Nie głodna.

UMIERAJĄC Z GŁODU.

Tego rodzaju głód, który sprawia, że czujesz, jakby twój żołądek aktywnie przeżuwał twój kręgosłup.

Mrugałam zaspana w ciemnych kwaterach Alfy. Bez okien. Bez zegarów. Bez poczucia czasu.

Noc?

Dzień?

Następny wtorek?

Kto to wiedzi...

Zaloguj się i kontynuuj czytanie