Rozdział 163 - Starsze i starsze

Kuchnia w końcu osiadła w ciepłym, smakowitym chaosie — skwierczące patelnie, stosy talerzy, zapach jajek i smażonych ziemniaków, Tyson karmiący mnie kawałkami z mojego talerza, jakbym miała zniknąć, jeśli tego nie zrobi, Toren rysujący kółka na moim udzie, Talon ocierający się o moje ramię za każdy...

Zaloguj się i kontynuuj czytanie