Rozdział 171 - Nowa budowa

Samochód był cichy przez kilka długich sekund — nikt nie chciał pierwszy zaczerpnąć powietrza.

Nagle uderzyła mnie myśl, ostra i nagła.

„...Albo,” powiedziałam powoli, podnosząc głowę od okna, „to może być dobra okazja do ataku.”

Wszyscy trzej moi towarzysze odwrócili się do mnie w tym samym mome...

Zaloguj się i kontynuuj czytanie