Rozdział 173 - Krąg

Rozmazana czerwień na rozbitym kokpicie.

Krople rozpryskujące się na rozbitym oknie.

Gruba smuga plamiąca siedzenie obok mnie.

„Toren—?” zachłysnęłam się.

Brak odpowiedzi.

„Tyson? Talon?”

Nic.

Moje serce waliło, za głośno, za szybko. Moje palce szarpały się z zaciętym pasem bezpieczeństwa, aż w...

Zaloguj się i kontynuuj czytanie