Rozdział 174 - Stworzenie

Nawet nie zobaczyłem, jak się poruszyło—

jedna sekunda, las był pusty,

następna sekunda—

Douglas krzyczał.

Krew tryskała.

Został rzucony jak szmaciana lalka na przewrócony pień.

Mason zatoczył się do tyłu, próbując się przekształcić, ale stworzenie było szybsze.

Uderzyło w niego, pazury rozdarły ...

Zaloguj się i kontynuuj czytanie