Rozdział 65 - Razem

Po chwili wstałam i przeszłam do okna. Ogród przy ośrodku był nieruchomy, drzewa za nim szeptały jak morze, którego nigdy nie widziałam. Przyłożyłam dłoń do chłodnej szyby i pomyślałam, jak bardzo chciałabym, żeby Toren wrócił, żeby Talon został, żeby starsza Thora weszła i powiedziała mi dokładnie...

Zaloguj się i kontynuuj czytanie