Rozdział 83 - Płomień

Ból w piersi.

Nie tylko ze strachu, ale ze wszystkiego. Pokój wirował, a oddychanie stawało się coraz trudniejsze. Ściany zdawały się zamykać, wyciskając ze mnie powietrze.

Nie mogłam przestać się trząść.

Najpierw przebił się głos Talona - miękki, niski, kojący. "Kira, hej - hej, popatrz na mnie,...

Zaloguj się i kontynuuj czytanie