Rozdział 84 - Zakotwiczony

Wszystko było ciemne.

Nie była to ciemność, jaka pojawia się, gdy zamykasz oczy, ale taka, która wydaje się żywa, ciężka i bezkresna. Taka, która brzęczy, jakby oddychała razem z tobą.

Ból zakotwiczył mnie tam.

Zaczął się głęboko w mojej klatce piersiowej, palący i surowy, jakby ktoś wyrył ogień ...

Zaloguj się i kontynuuj czytanie