Rozdział 119 119

Poczucie winy może i wygoniło mnie z mojej wieży, ale niech mnie diabli, jeśli mam się do tego teraz przyznać. Nie wtedy, kiedy potrzebuję każdego okruszka moralnej przewagi, jaki tylko da się wyskrobać.

„Przed tobą” — zauważa — „Myles nie dawał się tak łatwo przekonać.”

„Miło wiedzieć, że niektór...

Zaloguj się i kontynuuj czytanie