Rozdział 123 123

Nawet nie wiem, co Myles jeszcze tu robi. Powinien był się stąd zmyć parę godzin temu. Ale jestem zbyt przerażona, żeby w ogóle to kwestionować.

— Myles, to Samuil — sapię. — Wypadł z łódki i nie wypłynął na powierzchnię od…

— Wiem. Widziałem, jak to się stało. — Myles bierze linę od pana Morrisa ...

Zaloguj się i kontynuuj czytanie