Rozdział 139 139

—Wszystko okej tam na dole?

Odpisuję: Nigdy lepiej, krasawico. Nigdy lepiej.

35

SAMUIL

Czerwień zalewa mi pole widzenia, kiedy sunę korytarzami zamku. Słowa ojca odbijają się echem w czaszce jak kule od ścian.

Twoja matka była słaba. Twoja kobieta jest słaba. Ty, synu, jesteś słaby. A twoje dzi...

Zaloguj się i kontynuuj czytanie