Rozdział 67 67

Ale kurwa mać, co ja mam niby zrobić? Ona myśli, że wilki czające się pod drzwiami zwiną ogony tylko dlatego, że ich grzecznie poproszę? Jestem, do cholery, pakhanem! Jestem Samuił pierdolony Litwinow i są rzeczy, które muszę zrobić, bo nie ma na tym świecie nikogo innego, kto mógłby je zrobić.

W g...

Zaloguj się i kontynuuj czytanie