Rozdział 80 80

Chciałam ocalić siebie przed ojcem i Andropowami, żebym mogła do niego wrócić.

Każdą decyzję, którą podjęłam, podejmowałam po to, żeby jakoś skleić to nasze pęknięte, piękne coś.

Ale Sam nie ma żadnego powodu, żeby mi wierzyć. Nie po tym, jak to między nami się urwało.

Próbowałam wyjść z jego dom...

Zaloguj się i kontynuuj czytanie