Rozdział 128 Rozdział 128

IESHA: ("Deena, nie musisz szeptać; nikt inny cię nie słyszy, tylko ja.") Powiedziałam jej. ("Ach, racja.") Odpowiedziała. ("Mówiłaś, że myślisz, że ją znalazłaś?") ("Tak, ale to jest słabe, musisz iść prosto od miejsca, w którym stoisz, około 10-15 kroków.") Powiedziała. Podążyłam za jej wskazówkam...

Zaloguj się i kontynuuj czytanie