
Złamana Ludzka Towarzyszka Bliźniaków Alpha
dragonsbain22 · W trakcie · 132.6k słów
Wstęp
Rozdział 1
Nazywam się Chiara Dawson, jestem człowiekiem żyjącym w Stadzie wilkołaków. (Wiem, jak to brzmi, jak z taniej książki.) Bardziej jak stado potworów, jeśli mnie zapytacie. Mieszkam w sierocińcu, gdzie dzielę pokój z inną wilczycą, ale ona czuje się dokładnie tak samo jak ja. To miejsce to dla nas piekło. Jako sieroty jesteśmy darmową siłą roboczą dla Stada i workami treningowymi dla ich frustracji. Mieszkam w Stadzie Srebrnej Osiki przez większość mojego życia. Podobnie jak wilki, nie mogę się doczekać, aż skończę 18 lat, ale moje powody są zupełnie inne niż ich. Kiedy skończę 18 lat, będę mogła złożyć ich cholerną przysięgę milczenia i wynieść się stąd. Ale mam kilka problemów z tym związanych. Po pierwsze, nie mam dokąd pójść i nie wiem, czy mam gdziekolwiek jakąkolwiek rodzinę. Wiem tylko, że świat ludzi, choć trudny, jest miejscem, do którego zmierzam. Wiem, że tutaj nie zostanę. Po drugie, nie wiem, kiedy będę miała osiemnaście lat. Wiem, co myślisz: Jak można nie znać swojej daty urodzenia? Prawda? Cóż, zostałam znaleziona na granicy przez wojownika Stada. Miałam kocyk z przypiętą do niego karteczką, na której było moje imię i wiek. To wszystko, nic więcej. Miałam wtedy trzy lata. Więc widzisz, nie wiem, kiedy naprawdę są moje urodziny. Powiedziano mi, że próbowali znaleźć moją rodzinę. "Oni", czyli Alfa i Beta, ale bardzo w to wątpię. Posługują się dniem, w którym mnie znaleźli, do celów rejestracyjnych mojego wieku, ale kto wie, w którym momencie roku byłam? Czy właśnie skończyłam trzy lata? Czy byłam w połowie roku? A może dopiero kilka miesięcy po rozpoczęciu roku? Nikt nie wie. Ale zostało mi mniej niż rok, zanim będę mogła się stąd wynieść i nigdy nie oglądać się za siebie.
CHIARA: „Hej, jesteś tam?” Mrugam oczami i skupiam się na mojej przyjaciółce Ieszy, która macha ręką przed moją twarzą. „Tak, jestem, przepraszam, po prostu nienawidzę tego okresu w roku.” Mówię, chwytając jej rękę. „Wiem, ale musisz to przezwyciężyć.” Mówi. Kręcę głową. Jak można przezwyciężyć śmierć najlepszego przyjaciela? „Co zamierzasz założyć na imprezę/bal?” „Nie wiem, czy pójdę.” Mówię jej. Nie zdając sobie sprawy, że ktoś nas podsłuchuje. „Och, daj spokój, musisz. To nasz ostatni rok.” „Tak, ale chyba że oni pokryją koszty i kupią wszystkim nowe stroje, to mam tylko moje trzy sukienki do świątyni, a żadnej z nich nie założę na ich głupi bal/imprezę, żeby Valen i jej ekipa mogli je zniszczyć.” Mówię do niej. Idziemy na piątą lekcję po lunchu. Jak to mówią, o wilku mowa.
VALEN: „Hej, Gruba Świnio, musisz upewnić się, że moja sukienka jest czysta na imprezę w sobotnią noc.” Mówię do niej. „I upewnij się, że nie zostawisz na niej swojego smrodu.” „Cóż, jeśli mi nie ufasz, żeby to zrobić dobrze, to poproś kogoś innego.” „Czy ty właśnie pyskowałaś do mnie? Suka!” „Nie, Valen, nigdy bym nie pyskowała do enforcerki Luny. Bogini uchowaj.” Jak ona śmie? Podeszłam do niej i mocno ją spoliczkowałam. „Nie waż się lekceważyć Luny. Suka, znaj swoje miejsce.” Warknęłam, wchodząc jej w twarz. Zamierzałam ją uderzyć ponownie, tak po prostu. „Śmiało, Valen, bij mnie, wtedy nie będziesz musiała martwić się o mój smród na twoich ubraniach.” Mówi do mnie. Cholera. Dlaczego ludzie muszą być tacy cholernie delikatni? „Tylko upewnij się, że są czyste, Suko! I uważaj na swoje słowa, jeśli chodzi o Lunę.” Powiedziałam, i uderzyłam ramieniem w jej ramię, odchodząc od niej.
IESHA: „Czy ty jesteś szalona? Masz jakieś życzenie śmierci czy coś?” zapytałam ją. „Nie, ale wiem też, jak bardzo lubi się chwalić, że ma swojego osobistego niewolnika. Mnie. A jeśli znowu wyląduję w klinice przez to, że mnie pobiła, będzie musiała albo sama robić swoje pranie, albo znaleźć jakiegoś innego biedaka, żeby to zrobił, i wtedy nie będzie miała gwarancji, że zrobi to tak, jak lubi.” powiedziała Chiara. „Ale mimo wszystko, któregoś dnia naprawdę cię skrzywdzi.” „Już to zrobiła.” powiedziała wzruszając ramionami. „Chodźmy na zajęcia.” powiedziała. I ruszyłyśmy korytarzem do naszych piątych lekcji.
CHIARA: Wiedziałam, że Valen nie odpuści; nigdy tego nie robi. A ta impreza, o której mówiła, to nie bal; wydaje się, że co weekend chodzi na jakąś imprezę. Ale jeśli wyląduję w klinice, będę miała automatycznie wolne na bal, który jest w przyszły weekend, nie mówiąc już o tym, że nie będę musiała wykonywać żadnych obowiązków, dopóki całkowicie nie wyzdrowieję, więc zobaczymy, która strona wygra. Nie obchodzi jej, czy pójdę na bal, ale jak mówiłam, jej pranie nie zostanie zrobione tak, jak lubi, a jeśli trafi do któregoś z omega, nie będzie mogła ich zastraszyć i ujdzie jej to na sucho, jak robi to ze mną. … Miałam rację, nie odpuściła. Czekała na mnie po lekcjach ze swoją paczką, bliźniaczkami Gamma, Cassie i Carri, oraz córką pierwszego Delta, Brandi. Otoczyły mnie i zaczęły bić i kopać. Nie odważyłam się walczyć, były w hierarchii wyżej, z wyjątkiem Brandi, która trenowała na główną wojowniczkę, więc jaki to miało sens? Po prostu zasłoniłam się najlepiej, jak mogłam, i czekałam, aż przestaną. Kiedy w końcu przestały, leżałam na podłodze nieprzytomna, krwawiąc, i nikt mi nie pomógł; albo bali się, co im się stanie w odwecie, albo ich to nie obchodziło. Obudziłam się w klinice przy dźwięku pikającego urządzenia, dźwięku, który słyszałam już zbyt wiele razy.
RETROSPEKCJA: Właśnie weszłam do kuchni, żeby przynieść brudne naczynia, kiedy Luna Louise wpadła z półmiskiem w ręku, krzycząc coś o tym, że to nie ten. Rzuciła nim w zlew, ale odbił się od krawędzi blatu, poleciał do tyłu i uderzył mnie w czoło. To był ciężki kryształ, więc się nie rozbił, ale znokautował mnie. Obudziłam się w klinice z kroplówką krwi podłączoną do ramienia i guzkiem na czole. Miałam pięć lat i byłam przerażona. KONIEC RETROSPEKCJI.
CHIARA: Znowu miałam podłączoną kroplówkę krwi. Sprawdziłam sprzęt monitorujący. Wiedziałam, że tak naprawdę mnie nie monitorują, więc wstałam z łóżka i sprawdziłam pokój; były tam jeszcze dwie inne osoby. Podeszłam i podłączyłam worek z krwią do tego, który wyglądał najgorzej, wzięłam jego pusty worek i wróciłam do łóżka. Wiedziałam, że przez to dłużej będę się goić, ale nie obchodziło mnie to. Nie chcę ich krwi; są potworami. Nigdy nie biorą od nas ludzi krwi, żeby nam ją przetoczyć.
Ostatnie Rozdziały
#142 Rozdział 142 Rozdział 142
Ostatnia Aktualizacja: 2/15/2026#141 Rozdział 141 Rozdział 141
Ostatnia Aktualizacja: 2/15/2026#140 Rozdział 140 Rozdział 140
Ostatnia Aktualizacja: 2/15/2026#139 Rozdział 139 Rozdział 139
Ostatnia Aktualizacja: 2/15/2026#138 Rozdział 138 Rozdział 138
Ostatnia Aktualizacja: 2/15/2026#137 Rozdział 137 Rozdział 137
Ostatnia Aktualizacja: 2/15/2026#136 Rozdział 136 Rozdział 136
Ostatnia Aktualizacja: 2/15/2026#135 Rozdział 135 Rozdział 135
Ostatnia Aktualizacja: 2/15/2026#134 Rozdział 134 Rozdział 134
Ostatnia Aktualizacja: 2/15/2026#133 Rozdział 133 Rozdział 133
Ostatnia Aktualizacja: 2/15/2026
Może Ci się spodobać 😍
Po Jednej Nocy z Alfą
Myślałam, że czekam na miłość. Zamiast tego, zostałam zgwałcona przez bestię.
Mój świat miał rozkwitnąć podczas Festiwalu Pełni Księżyca w Moonshade Bay – szampan buzujący w moich żyłach, zarezerwowany pokój hotelowy dla mnie i Jasona, abyśmy wreszcie przekroczyli tę granicę po dwóch latach. Wślizgnęłam się w koronkową bieliznę, zostawiłam drzwi otwarte i położyłam się na łóżku, serce waliło z nerwowego podniecenia.
Ale mężczyzna, który wszedł do mojego łóżka, nie był Jasonem.
W ciemnym pokoju, zanurzona w duszącym, pikantnym zapachu, który sprawiał, że kręciło mi się w głowie, poczułam ręce – pilne, gorące – palące moją skórę. Jego gruby, pulsujący członek przycisnął się do mojej mokrej cipki, a zanim zdążyłam jęknąć, wbił się mocno, brutalnie rozdzierając moją niewinność. Ból palił, moje ściany zaciskały się, gdy drapałam jego żelazne ramiona, tłumiąc szlochy. Mokre, śliskie dźwięki odbijały się echem z każdym brutalnym ruchem, jego ciało nieustępliwe, aż zadrżał, wylewając się gorąco i głęboko we mnie.
"To było niesamowite, Jason," udało mi się powiedzieć.
"Kto do cholery jest Jason?"
Moja krew zamarzła. Światło przecięło jego twarz – Brad Rayne, Alfa Stada Moonshade, wilkołak, nie mój chłopak. Przerażenie dławiło mnie, gdy zdałam sobie sprawę, co zrobiłam.
Uciekłam, ratując swoje życie!
Ale kilka tygodni później, obudziłam się w ciąży z jego dziedzicem!
Mówią, że moje heterochromatyczne oczy oznaczają mnie jako rzadką prawdziwą partnerkę. Ale nie jestem wilkiem. Jestem tylko Elle, nikim z ludzkiej dzielnicy, teraz uwięzioną w świecie Brada.
Zimne spojrzenie Brada przygniata mnie: „Noszisz moje dziecko. Jesteś moja.”
Nie mam innego wyboru, muszę wybrać tę klatkę. Moje ciało również mnie zdradza, pragnąc bestii, która mnie zrujnowała.
OSTRZEŻENIE: Tylko dla dojrzałych czytelników
Mała Partnerka Alphy Nicholasa
Co? Nie—czekaj… o Bogini Księżyca, nie.
Proszę, powiedz mi, że żartujesz, Lex.
Ale ona nie żartuje. Czuję jej podekscytowanie pod skórą, podczas gdy ja czuję tylko strach.
Skręcamy za róg, a zapach uderza mnie jak cios w klatkę piersiową—cynamon i coś niemożliwie ciepłego. Moje oczy przeszukują pokój, aż zatrzymują się na nim. Wysoki. Władczy. Piękny.
I wtedy, równie szybko… on mnie zauważa.
Jego wyraz twarzy się zmienia.
"Cholera nie."
Zawraca—i biegnie.
Mój towarzysz mnie widzi i ucieka.
Bonnie spędziła całe życie, będąc niszczoną i maltretowaną przez najbliższych, w tym przez własną bliźniaczkę. Razem ze swoją najlepszą przyjaciółką Lilly, która również żyje w piekle, planują ucieczkę podczas największego balu roku organizowanego przez inny watahę, ale rzeczy nie idą zgodnie z planem, pozostawiając obie dziewczyny zagubione i niepewne co do swojej przyszłości.
Alfa Nicholas ma 28 lat, jest bez towarzyszki i nie zamierza tego zmieniać. W tym roku to jego kolej na organizację corocznego Balu Błękitnego Księżyca i ostatnią rzeczą, której się spodziewa, jest znalezienie swojej towarzyszki. Jeszcze mniej spodziewa się, że jego towarzyszka będzie o 10 lat młodsza od niego i jak jego ciało zareaguje na nią. Podczas gdy stara się odmówić uznania, że spotkał swoją towarzyszkę, jego świat wywraca się do góry nogami, gdy strażnicy łapią dwie wilczyce biegnące przez jego ziemie.
Gdy zostają mu przyprowadzone, ponownie staje twarzą w twarz ze swoją towarzyszką i odkrywa, że ukrywa ona tajemnice, które sprawią, że będzie chciał zabić więcej niż jedną osobę.
Czy może przezwyciężyć swoje uczucia wobec posiadania towarzyszki, która jest o wiele młodsza od niego? Czy jego towarzyszka będzie go chciała po odczuciu bólu jego nieoficjalnego odrzucenia? Czy oboje będą mogli pracować nad porzuceniem przeszłości i ruszeniem naprzód razem, czy też los ma inne plany i utrzyma ich z dala od siebie?
Nocne lekarstwo prezesa
Nazywam się Aria Harper i właśnie przyłapałam mojego narzeczonego Ethana na zdradzie z moją przyrodnią siostrą Scarlett w naszym łóżku. Podczas gdy mój świat się rozpadał, oni planowali ukraść wszystko—moje dziedzictwo, spuściznę mojej matki, nawet firmę, która powinna należeć do mnie.
Ale nie jestem naiwną dziewczyną, za jaką mnie uważają.
Wchodzi Devon Kane—jedenaście lat starszy, niebezpiecznie potężny i dokładnie taki, jakiego potrzebuję. Jeden miesiąc. Jeden tajny układ. Wykorzystać jego wpływy, aby uratować moją firmę, odkrywając jednocześnie prawdę o "śmierci" mojej matki Elizabeth i fortunie, którą mi ukradli.
Plan był prosty: udawać zaręczyny, wyciągnąć informacje od wrogów, odejść czysto.
Czego się nie spodziewałam? Ten bezsenny miliarder, który może spać tylko wtedy, gdy jestem w jego ramionach. Czego on się nie spodziewał? Że jego wygodna aranżacja stanie się jego obsesją.
W świetle dnia jest mistrzem obojętności—jego spojrzenie przesuwa się obok mnie, jakbym nie istniała. Ale gdy zapada ciemność, podciąga moją koronkową sukienkę, jego dłonie zdobywają moje piersi przez przezroczysty materiał, jego usta odnajdują mały pieprzyk na moim obojczyku.
„Tak właśnie,” oddycha przeciw mojej skórze, głos napięty i chrapliwy. „Boże, czujesz się niesamowicie.”
Teraz granice są zamazane, stawki wyższe, a wszyscy, którzy mnie zdradzili, zaraz się dowiedzą, co się dzieje, gdy nie doceniają Arii Harper.
Zemsta nigdy nie była tak słodka.
Gra Przeznaczenia
Kiedy Finlay ją odnajduje, żyje wśród ludzi. Jest zauroczony upartą wilczycą, która odmawia uznania jego istnienia. Może nie jest jego partnerką, ale chce, aby stała się częścią jego watahy, niezależnie od tego, czy jej wilczyca jest ukryta czy nie.
Amie nie potrafi oprzeć się Alfie, który wkracza w jej życie i wciąga ją z powrotem w życie watahy. Nie tylko staje się szczęśliwsza niż od dawna, ale jej wilczyca w końcu do niej przychodzi. Finlay nie jest jej partnerem, ale staje się jej najlepszym przyjacielem. Razem z innymi najwyższymi wilkami w watasze pracują nad stworzeniem najlepszej i najsilniejszej watahy.
Kiedy nadchodzi czas na gry watah, wydarzenie, które decyduje o rankingu watah na następne dziesięć lat, Amie musi zmierzyć się ze swoją starą watahą. Kiedy po raz pierwszy od dziesięciu lat widzi mężczyznę, który ją odrzucił, wszystko, co myślała, że wie, przewraca się do góry nogami. Amie i Finlay muszą dostosować się do nowej rzeczywistości i znaleźć drogę naprzód dla swojej watahy. Ale czy niespodziewane wydarzenia rozdzielą ich na zawsze?
Powstanie Wygnanej Wilczycy
Ten ryk zabrał mi osiemnaste urodziny i zniszczył mój świat. Moja pierwsza przemiana miała być chwałą—krew zamieniła błogosławieństwo w hańbę. O świcie nazwali mnie „przeklętą”: wyrzuconą z watahy, porzuconą przez rodzinę, pozbawioną natury. Mój ojciec mnie nie bronił—wysłał mnie na zapomnianą wyspę, gdzie wyrzutki bez wilka były kute na broń, zmuszone do wzajemnego zabijania, aż tylko jeden mógł odejść.
Na tej wyspie poznałam najciemniejsze zakamarki ludzkiej natury i jak zakopać strach w kościach. Niezliczone razy chciałam się poddać—zanurzyć się w fale i nigdy nie wynurzyć—ale oskarżające twarze, które nawiedzały moje sny, popychały mnie z powrotem ku czemuś zimniejszemu niż przetrwanie: zemście. Uciekłam, i przez trzy lata ukrywałam się wśród ludzi, zbierając sekrety, ucząc się poruszać jak cień, ostrząc cierpliwość na precyzję—stając się ostrzem.
Potem, pod pełnym księżycem, dotknęłam krwawiącego nieznajomego—i mój wilk powrócił z przemocą, która uczyniła mnie całą. Kim on był? Dlaczego mógł obudzić to, co myślałam, że umarło?
Jedno wiem: teraz jest ten czas.
Czekałam na to trzy lata. Sprawię, że wszyscy, którzy mnie zniszczyli, zapłacą—i odzyskam wszystko, co mi skradziono.
Accardi
Jej kolana się ugięły i gdyby nie jego uchwyt na jej biodrze, upadłaby. Wsunął swoje kolano między jej uda jako dodatkowe wsparcie, na wypadek gdyby potrzebował rąk gdzie indziej.
"Czego chcesz?" zapytała.
Jego usta musnęły jej szyję, a ona jęknęła, gdy przyjemność, którą przyniosły jego usta, rozlała się między jej nogami.
"Twojego imienia," wyszeptał. "Twojego prawdziwego imienia."
"Dlaczego to takie ważne?" zapytała, po raz pierwszy ujawniając, że jego przypuszczenie było trafne.
Zaśmiał się cicho przy jej obojczyku. "Żebym wiedział, jakie imię wykrzyczeć, gdy znów w ciebie wejdę."
Genevieve przegrywa zakład, na którego spłatę nie może sobie pozwolić. W ramach kompromisu zgadza się przekonać dowolnego mężczyznę, którego wybierze jej przeciwnik, aby poszedł z nią do domu tej nocy. Nie zdaje sobie sprawy, że mężczyzna, którego wskaże przyjaciółka jej siostry, siedzący samotnie przy barze, nie zadowoli się tylko jedną nocą z nią. Nie, Matteo Accardi, Don jednej z największych gangów w Nowym Jorku, nie robi jednonocnych przygód. Nie z nią.
Narzeczona Wojennego Boga Alpha
Jednak Aleksander jasno określił swoją decyzję przed całym światem: „Evelyn jest jedyną kobietą, którą kiedykolwiek poślubię.”
Uderzyłam mojego narzeczonego—poślubiłam jego miliardowego wroga
Technicznie rzecz biorąc, Rhys Granger był teraz moim narzeczonym – miliarder, zabójczo przystojny, chodzący mokry sen Wall Street. Moi rodzice wepchnęli mnie w to zaręczyny po tym, jak Catherine zniknęła, i szczerze mówiąc? Nie miałam nic przeciwko. Podkochiwałam się w Rhysie od lat. To była moja szansa, prawda? Moja kolej, by być wybraną?
Błędnie.
Pewnej nocy uderzył mnie. Przez kubek. Głupi, wyszczerbiony, brzydki kubek, który moja siostra dała mu lata temu. Wtedy mnie olśniło – on mnie nie kochał. Nawet mnie nie widział. Byłam tylko ciepłym ciałem zastępującym kobietę, którą naprawdę chciał. I najwyraźniej nie byłam warta nawet tyle, co podrasowana filiżanka do kawy.
Więc uderzyłam go z powrotem, rzuciłam go i przygotowałam się na katastrofę – moich rodziców tracących rozum, Rhysa rzucającego miliarderską furię, jego przerażającą rodzinę knującą moją przedwczesną śmierć.
Oczywiście, potrzebowałam alkoholu. Dużo alkoholu.
I wtedy pojawił się on.
Wysoki, niebezpieczny, niesprawiedliwie przystojny. Taki mężczyzna, który sprawia, że chcesz grzeszyć tylko przez jego istnienie. Spotkałam go tylko raz wcześniej, a tej nocy akurat był w tym samym barze co ja, pijana i pełna litości dla siebie. Więc zrobiłam jedyną logiczną rzecz: zaciągnęłam go do pokoju hotelowego i zerwałam z niego ubrania.
To było lekkomyślne. To było głupie. To było zupełnie nierozsądne.
Ale było też: Najlepszy. Seks. W. Moim. Życiu.
I, jak się okazało, najlepsza decyzja, jaką kiedykolwiek podjęłam.
Bo mój jednonocny romans nie był po prostu jakimś przypadkowym facetem. Był bogatszy od Rhysa, potężniejszy od całej mojej rodziny i zdecydowanie bardziej niebezpieczny, niż powinnam się bawić.
I teraz, nie zamierza mnie puścić.
Biker Alfa, który stał się moją drugą szansą
"Jesteś dla mnie jak siostra."
To były słowa, które przelały czarę goryczy.
Nie po tym, co się właśnie wydarzyło. Nie po gorącej, bezdechowej, wstrząsającej duszę nocy, którą spędziliśmy spleceni w swoich ramionach.
Od początku wiedziałam, że Tristan Hayes to granica, której nie powinnam przekraczać.
Nie był byle kim, był najlepszym przyjacielem mojego brata. Mężczyzną, którego przez lata skrycie pragnęłam.
Ale tamtej nocy... byliśmy złamani. Właśnie pochowaliśmy naszych rodziców. A żal był zbyt ciężki, zbyt realny... więc błagałam go, żeby mnie dotknął.
Żeby sprawił, że zapomnę. Żeby wypełnił ciszę, którą zostawiła śmierć.
I zrobił to. Trzymał mnie, jakbym była czymś kruchym.
Całował mnie, jakbym była jedyną rzeczą, której potrzebował, by oddychać.
A potem zostawił mnie krwawiącą sześcioma słowami, które paliły głębiej niż jakiekolwiek odrzucenie.
Więc uciekłam. Daleko od wszystkiego, co sprawiało mi ból.
Teraz, pięć lat później, wracam.
Świeżo po odrzuceniu partnera, który mnie maltretował. Wciąż nosząc blizny po szczeniaku, którego nigdy nie miałam okazji przytulić.
A mężczyzna, który czeka na mnie na lotnisku, to nie mój brat.
To Tristan.
I nie jest tym facetem, którego zostawiłam.
Jest motocyklistą.
Alfą.
A kiedy na mnie spojrzał, wiedziałam, że nie ma już gdzie uciekać.
Nagroda Złego Chłopaka
Zakazani od bycia razem, napędzani swoimi błędnymi wyobrażeniami o sobie nawzajem, ci dwoje nie są dokładnie szczęśliwi, gdy ich drogi się krzyżują, ale co się stanie, gdy te wyobrażenia znikną i zobaczą, kim naprawdę jest ta druga osoba?
Juniper McDaniels, lepiej znana jako June, całe życie była odrzucana przez rówieśników z powodu pozycji jej ojca jako szeryfa. Nikt nie chce spędzać czasu z dziewczyną, której ojciec może ich wsadzić do więzienia.
Na pierwszej imprezie, na którą pozwolono jej pójść przed rozpoczęciem wakacji przed studiami, ratuje życie. Nie byle czyje życie, ale życie łobuza Jake'a Jacobsona, lepiej znanego jako JJ, chłopaka, od którego ojciec kazał jej trzymać się z daleka.
Nagle życie towarzyskie June zmienia się, rozkwita, gdy poznaje najlepszych przyjaciół JJ-a, a w końcu nawet samego łobuza.
Czy ci dwoje będą w stanie zaprzeczyć swojemu wzajemnemu przyciąganiu, czy też ulegną pokusie zakazanego owocu?
Niewypowiedziana Miłość Prezesa
Zanim zdążyłam odpowiedzieć, zbliżył się, nagle górując nade mną, jego twarz była zaledwie kilka centymetrów od mojej. Poczułam, jak wstrzymuję oddech, a moje usta rozchylają się w zaskoczeniu.
„To jest cena za mówienie źle o mnie innym,” wyszeptał, przygryzając moją dolną wargę, zanim zajął moje usta prawdziwym pocałunkiem. Zaczęło się to jako kara, ale szybko przekształciło się w coś zupełnie innego, gdy odpowiedziałam, moja początkowa sztywność topniała w uległość, a potem w aktywne uczestnictwo.
Mój oddech przyspieszył, małe dźwięki uciekały z mojego gardła, gdy eksplorował moje ciało. Jego dotyk był zarówno karą, jak i przyjemnością, wywołując dreszcze, które, jak sądziłam, czuł rezonujące przez swoje własne ciało.
Moja nocna koszula podwinęła się, jego ręce odkrywały coraz więcej mojego ciała z każdym muśnięciem. Oboje byliśmy zgubieni w doznaniach, racjonalne myśli ustępowały z każdą mijającą sekundą...
Trzy lata temu, aby spełnić życzenie jego babci, zostałam zmuszona poślubić Dereka Wellsa, drugiego syna rodziny, która adoptowała mnie dziesięć lat temu. On mnie nie kochał, ale ja potajemnie kochałam go przez cały ten czas.
Teraz trzyletnie małżeństwo kontraktowe dobiega końca, ale czuję, że między mną a Derekiem rozwinęło się jakieś uczucie, którego żadne z nas nie chce przyznać. Nie jestem pewna, czy moje uczucia są słuszne, ale wiem, że nie możemy się sobie oprzeć fizycznie...
Związana Kontraktem z Alfą
William — mój niesamowicie przystojny, bogaty narzeczony wilkołak, przeznaczony na Deltę — miał być mój na zawsze. Po pięciu latach razem, byłam gotowa stanąć na ślubnym kobiercu i odebrać swoje szczęśliwe zakończenie.
Zamiast tego, znalazłam go z nią. I ich synem.
Zdradzona, bez pracy i tonąca w rachunkach za leczenie mojego ojca, osiągnęłam dno głębiej, niż kiedykolwiek mogłam sobie wyobrazić. Kiedy myślałam, że straciłam wszystko, zbawienie przyszło w formie najbardziej niebezpiecznego mężczyzny, jakiego kiedykolwiek spotkałam.
Damien Sterling — przyszły Alfa Srebrnego Księżycowego Cienia i bezwzględny CEO Sterling Group — przesunął kontrakt po biurku z drapieżną gracją.
„Podpisz to, mała łani, a dam ci wszystko, czego pragnie twoje serce. Bogactwo. Władzę. Zemstę. Ale zrozum to — w chwili, gdy przyłożysz pióro do papieru, stajesz się moja. Ciałem, duszą i wszystkim pomiędzy.”
Powinnam była uciec. Zamiast tego, podpisałam swoje imię i przypieczętowałam swój los.
Teraz należę do Alfy. I on pokaże mi, jak dzika może być miłość.












