Rozdział 42 Rozdział 42

DERRIC: "Tak, byłem w sierocińcu, ale to wciąż był mój dom. Dopóki nie przestał nim być." "Rozumiem, dziękuję. Sfinalizujemy transfer do piątku. Bądź spakowany i gotowy do wyjazdu." "Tak, Alpha."

ROLAN: Codziennie rano trenuję z bliźniakami, odkąd tu przyjechałem. Ćwiczę z nimi, aż dziewczyny wycho...

Zaloguj się i kontynuuj czytanie