Rozdział 84 Rozdział 84

CHIARA: Nie, to niemożliwe, to wyraźnie jest w grupie z sierocińca, jak to możliwe? Że przyjęliby coś od nas w ten sposób. Nie, musiałam źle to usłyszeć. Tyle. Przeszli przez wszystkie większe prezenty, ale wciąż nie otworzyli naszyjników. I kolacja się skończyła; musiałam wkrótce zacząć swoje obowi...

Zaloguj się i kontynuuj czytanie