Rozdział 243

Rezydencja Martinezów.

Remy przybyła z Florą i Amarą.

W holu Remy oświadczyła cel wizyty i czekała na odpowiedź Sawyera.

Z upływem czasu twarz Flory ciemniała. Nigdy wcześniej nie była traktowana z takim lekceważeniem. "Co to ma znaczyć, zostawiając nas tutaj, żebyśmy czekali?"

"Myślę, że powinn...

Zaloguj się i kontynuuj czytanie