Rozdział 268

Kelvin zaniemówił.

"No cóż, to ja już pójdę." powiedziała Adeline.

Na twarzy Kelvina pojawił się cień paniki.

"Do widzenia. Nie będziemy cię odprowadzać," powiedziała Diana, podchodząc i chwytając Kelvina za ramię, wyraźnie zaznaczając swoją własność.

"Diana!" Twarz Kelvina pociemniała.

"Kelvin...

Zaloguj się i kontynuuj czytanie