Rozdział 28 Just Evelyn

Amelia była wściekła na nagłe pojawienie się Brandona, a jej pomarszczona twarz aż płonęła jeszcze większą złością.

„Prawo? Panie Robinson, prawo może i reguluje umowy, ale nie upilnuje ludzkich podłych intencji! Obcych może pan omamić tymi grzecznymi gadkami, ale nie mnie!”

„Jeśli naprawdę byłaby...

Zaloguj się i kontynuuj czytanie