Rozdział 159 - Głupia mała lalka

POV Katariny

„Gdzie, do cholery, jestem?”

Pierwsze, co zobaczyłam, kiedy otworzyłam oczy, to światło — za dużo światła. Jasne, białe, oślepiające. Cięło mnie pod powiekami jak nożem. Potem twarze. Rozmazane, kręcące się nade mną. Głosy nachodzące na siebie.

„Obudziła się!” ktoś krzyknął.

„Po le...

Zaloguj się i kontynuuj czytanie