Rozdział 37 Zniknięcie Kyle'a

– Co? – wyszeptałam z niedowierzaniem.

Myślałam, że źle go usłyszałam, ale bezwstydny wyraz jego twarzy tylko to potwierdził.

Powoli opuściłam Kyle’a na ziemię. Spodziewałam się, że zaprotestuje albo rzuci żartem, albo powie coś jak zwykle, ale nie powiedział nic.

Spojrzałam z powrotem na Dylana....

Zaloguj się i kontynuuj czytanie