Rozdział 45

Zajęło jej chwilę, żeby zlokalizować, skąd padło powitanie, ale w końcu dostrzegła Theo, który właśnie wstał, wspiął się po trybunach i walnął się w puste miejsce po jej prawej stronie.

– Nie spodziewałem się ciebie tutaj. Dołączasz do sekcji lekkoatletycznej? Jakie konkurencje chcesz robić?

– Spr...

Zaloguj się i kontynuuj czytanie