Królewski spisek #22: Theodore

Świadomość stała się kruchym darem, którego już nie brałem za pewnik. Moje oczy otworzyły się na miękkie poranne światło przesączające się przez zasłony w pokoju medycznym, i delektowałem się prostym cudem bycia świadomym po dwóch tygodniach ciemności. Ból promieniował przez moje ciało falami, każdy...

Zaloguj się i kontynuuj czytanie