Święto Chrześcijan i Loli #3: Lola

Słońce malowało długie cienie na piasku, gdy z Christianem wracaliśmy w stronę domku na plaży, nasze palce splecione, nasze ciała przyjemnie zmęczone po dniu spędzonym na przemian między leniwym opalaniem a pływaniem w krystalicznie czystej wodzie. Dwa dni naszego wyjazdu i już czułam, jak warstwy n...

Zaloguj się i kontynuuj czytanie