Królewscy spadkobiercy #1: Emma

Obserwowałam, jak Theo układa ostatnie owoce na półmisku, jego ruchy były staranne i przemyślane. Moja ręka mimowolnie powędrowała do mojego wciąż płaskiego brzucha, gest, który stał się nawykiem w tygodniu, odkąd odkryliśmy nasz sekret. Artemis poruszyła się we mnie, jej obecność była ciepła i zado...

Zaloguj się i kontynuuj czytanie